Reklama

Wojna z kibolami jest do wygrania

Wojna z kibolami jest do wygrania

17.05.2011
Czyta się kilka minut
Spieraliśmy się tu przed tygodniem z Michałem Olszewskim o politykę rządu wobec kiboli - czas na zbliżenie stanowisk.
O

Owszem, zamykanie najbezpieczniejszych w kraju obiektów sportowych, jak stadiony Lecha i Legii, wciąż budzi wątpliwości, ale idące w ślad za nimi aresztowania kiboli oraz liczne wypowiedzi osób odpowiedzialnych za stanowienie i stosowanie prawa (m.in. prokuratora generalnego), a także decyzje poszczególnych klubów świadczą o tym, że masa krytyczna została osiągnięta.

Lech rozwiązuje umowę z firmą cateringową, prowadzoną przez mającego zarzut naruszenia nietykalności cielesnej przywódcę pseudokibiców i mającą wyłączność na stadionową gastronomię. Legia współpracuje w ściganiu "swoich" kiboli: grupa tych, którzy naruszali prawo podczas niedawnego meczu z Widzewem została zidentyfikowana dzięki działającemu na trybunach monitoringowi i może się spodziewać zakazów stadionowych. Ministerstwo sportu nie chce rozmawiać z Ogólnopolskim Związkiem Stowarzyszeń Kibiców...

2956

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]