Reklama

Wojna ojców

19.02.2008
Czyta się kilka minut
W Polsce znane są przypadki, w których ojcowie latami nie widywali swoich dzieci. Dlaczego? Nie chcieli? Nie - winne jest polskie prawo.
Z

Za dwa miesiące rząd ma zająć się projektem nowelizacji kodeksu rodzinnego. Propozycje zmian złożyła w Ministerstwie Sprawiedliwości Komisja Kodyfikacji Prawa Cywilnego. Nowelizacja prawa ma m.in. pomóc rodzicom, których kontakty z dzieckiem są utrudnione. Także dziadkowie i krewni będą mieć szersze możliwości widywania się z maluchem. Obecnie rzadko się zdarza, by matka (bo w znacznej większości ten problem dotyczy matek), która mimo orzeczenia sądu uniemożliwia widzenie się dziecka z ojcem, została ukarana.

Jak dziś wyglądają prawa ojca w Polsce, pokazuje choćby historia K.

Przeciąganie dziecka

W swojej dwudziestoletniej praktyce krakowski adwokat Mirosław Kleber nie spotkał jeszcze takiego przypadku.

Sytuacja na pierwszy rzut oka jest tyleż rozpaczliwa, co typowa: Nowozelandczyk K. poznaje...

14419

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]