Reklama

Widzenie

Widzenie

21.09.2020
Czyta się kilka minut
W

Widzisz tę kobie­tę?”. Takie pytanie postawił Jezus faryzeuszowi Szymonowi, który zaprosił Go do siebie na posiłek. Chodziło o kobietę, która „prowadziła w mieście życie grzeszne”, a która dowiedziawszy się, że Jezus jest gościem u Szymona, przyszła, stanęła u Jego nóg, zaczęła je obmywać łzami, całować i namaszczać olejkiem (zob. Łk 7, 36-50). Szymon nie odpowiedział. Było dla niego jasne, kim jest owa kobieta. I uważany za „proroka” Jezus powinien był o tym wiedzieć.

Jakże głęboko się mylił! Nie widział całej hojności jej zachowania wobec Jezusa, nie widział – tym bardziej – całej kryjącej się za jej gestami miłości, która zafascynowała Jezusa; nie widział – nie umiał (nie chciał?) się też domyślić jej źródła: tego mianowicie, że skoro aż tak kocha, to musiały jej zostać odpuszczone „liczne grzechy”, [bo] mało miłuje ten, „komu mało wybaczono”.

Jezus widział więc w...

2963

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]