Reklama

W wersji pop

W wersji pop

04.10.2011
Czyta się kilka minut
Akcentowanie miłosierdzia w połączeniu z mentalnością kształtowaną przez popkulturę, może prowadzić na manowce.
O

Odprawiałem kiedyś Mszę św. w niewielkim gronie osób mniej lub bardziej związanych z Kościołem. Przed przyjęciem Eucharystii wypowiedziałem półgłosem słowa: "Panie Jezu Chryste, niech przyjęcie Ciała i Krwi Twojej nie ściągnie na mnie wyroku potępienia, lecz dzięki Twemu miłosierdziu niech mnie chroni oraz skutecznie leczy moją duszę i ciało". Wkrótce po zakończeniu Mszy podeszła do mnie kobieta oburzona wydźwiękiem modlitwy. "To jakiś absurd! Jak modlitwa, uczestniczenie we Mszy św. i przyjęcie Komunii może prowadzić do potępienia! Już samo mówienie o potępieniu jest podejrzane, niezgodne z Bożym miłosierdziem, a wspominanie o tym w takim kontekście to kosmiczny absurd!" - mówiła.

Próba tłumaczenia, że przyjmowanie największej świętości może w człowieku rodzić bojaźń, by Jej nie znieważyć, uczynić to godnie, by nie zabrudzić tego spotkania swoją grzesznością...

11772

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]