W sieci. Lektor o książce Aleksandra Kaczorowskiego „Babel. Człowiek bez losu”

Podziwiam ostrożność i obiektywizm, z jakimi autor maluje tło epoki i pokazuje sieć powiązań, w której pisarze musieli się poruszać.
Czyta się kilka minut
Materiały prasowe Wydawnictwa Czarne
Materiały prasowe Wydawnictwa Czarne

„Po śmierci Czechowa najgenialniejszy mistrz prozy może nie tylko rosyjskiej” – tak o Izaaku Bablu mówił jego prorok w Polsce, Jerzy Pomianowski, wspaniały tłumacz. „Był mistrzem pierwszych zdań, Był też mistrzem zdań drugich i, prawdę mówiąc, wszystkich kolejnych” – to już Aleksander Kaczorowski, który po biografiach trzech Czechów, Václava Havla, Bohumila Hrabala i Oty Pavla, podjął się sportretowania twórcy mitu Odessy i autora „Armii Konnej”. Pisarza, którego mową dzieciństwa był jidysz, a który stał się wirtuozem języka rosyjskiego. 

Zadanie trudne – od śmierci Babla minęło ponad 80 lat, potem jego nazwisko znajdowało się na indeksie. Archiwum przepadło. Wcześniej on sam mylił tropy. Cytując fragment wspomnienia Babla o Maksymie Gorkim, który młodego pisarza wspierał i chronił (także wtedy, gdy zaatakował go sam Budionny, dowódca Konarmii), Kaczorowski komentuje: „Prawdopodobnie ani jedno z tych zdań nie jest prawdziwe”... Łatwo też o pomyłkę, czytając prozę Babla wedle autobiograficznego klucza – przecież wykorzystywał w niej także cudze historie i opowieści zasłyszane.

Podziwiam ostrożność i obiektywizm, z jakimi autor maluje tło epoki i pokazuje sieć powiązań, w której Babel i inni pisarze musieli się poruszać (czy może raczej byli uwięzieni). W przypadku bohatera książki bywanie w salonie literackim żony szefa NKWD Nikołaja Jeżowa przyczyniło się do jego śmierci, gdy i Jeżow padł ofiarą czystki. A równocześnie Babel zachował niezależność w tym, co było dlań najważniejsze – w pisarstwie. Książki o kolektywizacji i o czekistach nie powstały.

W 1935 r. po raz ostatni wypuszczono go na Zachód, gdzie mieszkała jego żona Eugenia z córeczką. Jak potoczyłyby się jego losy, gdyby tam został? Wrócił jednak do Rosji, gdzie czekała na niego piękna Antonina Pirożkowa, młoda pani inżynier pracująca przy budowie moskiewskiego metra. Gdy po śmierci Stalina Babla rehabilitowano, Pirożkowa usłyszała, że zmarł podczas odbywania kary. Dziś wiemy, że najpierw odwołał zeznania wymuszone torturami, po czym 27 stycznia 1940 r. skazano go w błyskawicznym procesie na śmierć. Zastrzelił go Wasilij Błochin – ten sam, który wkrótce pokieruje zbrodnią katyńską. Wśród jej ofiar znajdzie się także pierwszy polski tłumacz Babla, Mieczysław Birnbaum, stryj Jerzego Pomianowskiego.

Aleksander Kaczorowski, Babel. Człowiek bez losu. Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2023, ss. 328.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 3/2024

W druku ukazał się pod tytułem: W sieci