Reklama

Ładowanie...

USA: początek wyborczego chaosu

USA: początek wyborczego chaosu

z San Diego
10.02.2020
Czyta się kilka minut
Uniewinnienie prezydenta Trumpa przez Senat, które zakończyło procedurę impeachmentu, chyba nikogo w USA nie zaskoczyło.
MICHAEL REYNOLDS / EPA / PAP
K

Kontrolowany przez Republikanów Senat odrzucił stawiane prezydentowi zarzuty nadużycia władzy i utrudniania śledztwa Kongresu. Pierwszy oddalono stosunkiem głosów 52 do 48, a drugi 53 do 47. Za odwołaniem Trumpa z urzędu zagłosował tylko jeden Republikanin, Mitt Romney (Trump nazwał go „tajnym agentem” Demokratów). Już po głosowaniach prezydent odwołał Gordona Sondlanda, ambasadora przy Unii Europejskiej, i Alexandra Vindmana, eksperta w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Obaj złożyli kłopotliwe dla Trumpa zeznania przed komisją Izby Reprezentantów. Emocji dostarczyła też spikerka tej izby Nancy Pelosi. W miniony wtorek po dorocznym orędziu Trumpa o stanie państwa podarła tekst jego przemowy. Powód? Prezydent nie chciał jej podać ręki.

Ameryka śledziła też prawybory Demokratów w Iowa. Z powodu problemów technicznych pełne wyniki ogłoszono dopiero po trzech dniach; minimalną liczbą głosów zwyciężył Pete Buttigieg. Tuż za nim byli Bernie Sanders, Elizabeth Warren i Joe Biden, dotychczas faworyt w wyścigu o nominację. Starcie pokazało, że wśród Demokratów brakuje lidera. Niewiadomą jest wciąż Michael Bloomberg, któremu rośnie poparcie w sondażach, choć nie brał udziału w debatach i nie startował w Iowa. Prezydenturę Trumpa ocenia pozytywnie 49 proc. Amerykanów. Bez mocnego kandydata, który przyciągnie wyborców w tzw. stanach wahających się, trudno będzie pokonać Trumpa. ©

Autor artykułu

Dziennikarka specjalizująca się w tematyce amerykańskiej, stała współpracowniczka „Tygodnika Powszechnego”. W latach 2018-2020 była korespondentką w USA, skąd m.in. relacjonowała wybory...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]