Reklama

USA-Meksyk: śmiertelna Río Grande

USA-Meksyk: śmiertelna Río Grande

z Kalifornii
01.07.2019
Czyta się kilka minut
Zdjęcie ojca i córki, którzy utonęli próbując przedostać się do USA, wstrząsnęło Ameryką. Ich tragedia jest postrzegana jako kolejny symbol zaostrzonej przez Donalda Trumpa polityki imigracyjnej.
TWITTER
N

Na brzegu Río Grande w płytkiej wodzie leżą ciała Salwadorczyka Oscara Ramíreza i jego córeczki Valerii; jej ręka oplata szyję ojca. Oboje próbowali przeprawy przez rzekę koło mostu łączącego meksykańskie miasto Matamoros i Brownsville w Teksasie. Ryzykowali – zamiast poprosić o azyl na przejściu granicznym – bo chcieli uniknąć restrykcji wprowadzonych przez administrację Trumpa. Od jesieni 2018 r., gdy „karawana” latynoskich migrantów szturmowała granicę USA, ograniczono liczbę przyjmowanych dziennie wniosków o azyl. W Matamoros na złożenie wniosku w przepełnionych obozach czeka ok. 2 tys. osób. Oznacza to, że Ramírezowie utknęliby w obozie na kilka miesięcy lub dłużej, bo według nowej polityki Białego Domu na rozpatrzenie wniosków trzeba czekać w Meksyku.

Desperacja wśród migrantów narasta. Od października 2018 r. do dziś zatrzymano prawie 600 tys. osób próbujących nielegalnie przedostać się do USA. Chcąc zatrzymać największy w ciągu dekady napływ migrantów, administracja Trumpa w czerwcu wymusiła na Meksyku większe restrykcje także po drugiej stronie granicy. Dramatycznych zdjęć z tego pogranicza może być więcej. ©

Czytaj także: Marta Zdzieborska: Karawana chce do raju

Autor artykułu

Dziennikarka specjalizująca się w tematyce amerykańskiej, stała współpracowniczka „Tygodnika Powszechnego”. W latach 2018-2020 była korespondentką w USA, skąd m.in. relacjonowała wybory...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]