Ukrainie kończy się paliwo

Ukrainie kończy się paliwo

z Ziemi Lwowskiej
16.05.2022
Czyta się kilka minut
Zamknięte stacje benzynowe, kolejki przed tymi, które jeszcze działają, limity zakupów. Brak paliwa boleśnie uderza w gospodarkę Ukrainy i zwykłych ludzi.
Słup dymu nad zbombardowaną przez Rosjan rafinerią i składem paliw w Odesie, 3 kwietnia 2022 r. / fot. Gilles Bader / Le Pictorium/Le Pictorium/East News
T

Tego dnia Borys, dziennikarz z jednego z powiatowych miast zachodniej Ukrainy, wstał wcześnie. Liczył, że gdy stanie z rana w kolejce na pobliskiej stacji benzynowej – gdzie, jak słyszał, mieli rzucić paliwo – uda mu się wreszcie kupić choćby te limitowane 10 litrów, które teraz może jednorazowo zatankować prywatna osoba (w niektórych sieciach z kartą klienta można kupić nieco więcej). Nie udało się: Borys odstał wiele godzin, aby na koniec usłyszeć, że paliwa zabrakło.

Podobne sceny rozgrywają się od kilku tygodni na całej Ukrainie: od Równego i Lwowa na zachodzie po Zaporoże i Mikołajów, położone na wschodzie już w pobliżu frontu. Podobno nieco lepsza sytuacja jest w Kijowie – lepsza w tym sensie, że paliwo bywa na stacjach częściej. Bo spośród kilkunastu stacji, które minąłem jadąc w ubiegłym tygodniu po Ziemi Lwowskiej, otwarta była tylko jedna, a przed nią stała długa kolejka. Deficyt dotyczy głównie benzyny i ropy, lepsza sytuacja jest z autogazem.

Wzrosły też ceny: o ile jeszcze niedawno jadący z Ukrainy do Polski chętnie napełniali baki do pełna, gdyż paliwo było tu znacznie tańsze, dziś ceny na stacjach są podobne jak w Polsce lub wyższe (bywa, że nawet równowartość 10 zł za litr na małych stacjach prywatnych). Z kolei na czarnym rynku trzeba zapłacić, jak słychać, nawet dwukrotną cenę. O ile czarny rynek ma coś do zaoferowania – bo często nie ma.


Stacja benzynowa we Lwowie, 9 maja 2022 r. / fot. AA/ABACA/Abaca/East News

Deficyt paliw to kolejny skutek rosyjskiej inwazji: wstrzymania dostaw z Rosji i Białorusi, a także intensywnych rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę naftową. Od mniej więcej półtora miesiąca magazyny paliw w całym kraju są stałym celem rosyjskich ataków rakietowych. Ostatnio Rosjanie atakują także rafinerie: w Krzemieńczuku (największą w kraju; zaopatrywała ona ponad jedną trzecią całego ukraińskiego rynku paliw) oraz w Łysyczańsku w Donbasie. Obie wstrzymały produkcję.

Tymczasem, jak czytamy w opracowaniu Ośrodka Studiów Wschodnich, przed 24 lutego Ukraina produkowała tylko 50 proc. potrzebnej w kraju benzyny, 15 proc. oleju napędowego i 20 proc. gazu LPG, zaś dwie trzecie importu benzyny i oleju napędowego pochodziło z Białorusi i Rosji. 

Choć jeden kanister

Wprawdzie Ukraina przestawia się teraz na nowe szlaki dostaw i rozbudowuje import paliw z krajów Unii lub z innych regionów świata (tutaj tranzytem przez Unię), ale logistycznie jest to trudne. Minister gospodarki Julia Swiridenko twierdzi, że mocy przepustowych brakuje także po stronie unijnej, a w portach europejskich, gdzie przeładowywane jest zakontraktowane paliwo, tworzą się „korki”. 


ATAK NA UKRAINĘ | KORESPONDENCJE, ZDJĘCIA, ANALIZY | CZYTAJ NA BIEŻĄCO W SERWISIE SPECJALNYM >>>


W piątek 13 maja portal Radio Svoboda cytował minister Swiridenko, która tego dnia podczas posiedzenia rządu miała powiedzieć, iż rezerwy benzyny na Ukrainie wystarczą obecnie na pięć dni, a oleju napędowego na trzy dni. Aby uniknąć kolejek na stacjach, zapasy powinny wystarczyć na 15 dni. Kwestię zaopatrzenia kraju w paliwo Julia Swiridenko nazwała drugą najważniejszą po dostawach broni. Minister ma nadzieję, że w drugiej połowie maja sytuacja poprawi się za sprawą zwiększonych dostaw z zagranicy.

W tym momencie te zapasy, które są, trafiają – co zrozumiałe w realiach wojny – w pierwszym rzędzie do wojska, a także do służb ratunkowych oraz komunalnych – lokalna administracja wydaje im kartki na paliwo, które można realizować na niektórych stacjach. 

Trudno dziś ocenić, jak ta sytuacja przełoży się na gospodarkę, w tym na rolnictwo. Choć rolnicy obsiewają pola zbożami jarymi, i choć także na zachodniej Ukrainie kiełkują już zboża ozime, a złociste pola rzepaku ciągną się miejscami po horyzont – jeśli deficyt paliwa się utrzyma, trudno będzie zebrać i transportować plony. Byłby to kolejny wielki problem dla branży rolnej, która za sprawą rosyjskiej blokady portów nie może dziś wyeksportować zeszłorocznych zapasów zbóż i olejów.

Deficyt paliw uderza też w ukraiński wolontariat: ten, który od 2014 r. tradycyjnie odgrywa istotną rolę we wsparciu dla walczących żołnierzy i cywilów dotkniętych wojną. Aby pomoc, którą zgromadzili lub otrzymali z Polski, przewieźć na wschód do ostrzeliwanych miast i frontowych szpitali, wolontariusze z zachodniej Ukrainy muszą dokonywać kolejnych organizacyjnych cudów. Stąd też ich prośby: aby jadący z Polski zabierali ze sobą – prócz pomocy humanitarnej – również choćby jeden kanister z paliwem.

 

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz, kierownik działów Świat i Historia. Ur. 1967 r. W „Tygodniku” zaczął pisać jesienią 1989 r. (o rewolucji w NRD; początkowo pod pseudonimem), w redakcji od 1991 r. Specjalizuje...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]