Reklama

Ucieczka spod złotej góry

Ucieczka spod złotej góry

05.02.2017
Czyta się kilka minut
Klienci uwikłani w polisolokaty mogą się od nich łatwiej uwolnić. Ale i tak stracą jedną czwartą z zainwestowanych (w sumie) 50 miliardów złotych.
Pod siedzibą Krajowego Nadzoru Finansowego, Warszawa, kwiecień 2016 r. Fot. Mariusz Gączyński / EAST NEWS
M

Można walczyć o więcej – przekonuje Aleksander Daszewski, prawnik w biurze Rzecznika Finansowego, który na co dzień pomaga posiadaczom produktów finansowych zwanych potocznie polisolokatami. Jeżeli trzeba, to przed sądami. Bo podpisane właśnie porozumienie ubezpieczycieli z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów wcale nie zamyka do tego drogi.

Ile trzeba oddać

Od stycznia osoby, które zainwestowały oszczędności w polisy połączone z funduszami inwestycyjnymi (UFK), mogą rozwiązać umowy na znacznie korzystniejszych warunkach niż do tej pory. Na mocy porozumienia z UOKiK ubezpieczyciele zgodzili się zmniejszyć tzw. opłaty likwidacyjne. To właśnie one stały się głównym powodem batalii klientów przeciwko instytucjom finansowym.

O szczegółach porozumienia i możliwościach rozwiązania umów firmy mają informować klientów na swoich stronach...

7706

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]