Reklama

Ładowanie...

UA - UE: dwie prędkości

27.02.2005
Czyta się kilka minut
Ukraińska rewolucja nie zwalnia tempa i wciąż zaskakuje. W ub. tygodniu premier Julia Tymoszenko zapowiedziała zbadanie prywatyzacji trzech tysięcy przedsiębiorstw, mimo że prezydent Wiktor Juszczenko wcześniej mówił raptem o kilkudziesięciu.
Z

Zdaje się, że to Tymoszenko i jej rząd biorą na siebie ciężar rozliczenia się ze starym systemem i oligarchami, odrzucając ich pokojowe propozycje: odejdą z polityki w zamian za zostawienie ich w spokoju. Równocześnie bowiem służba bezpieczeństwa wszczyna śledztwo w sprawie inwigilowania polityków dawnej opozycji, w tym Tymoszenko i Juszczenki.

O ile o słuszności rewizji prywatyzacji kombinatu Kriworiżstali przekonani byli wszyscy, o tyle tym razem argumentowano, że zapowiedź pani premier przypomina bolszewicką nacjonalizację i odstraszy potencjalnych inwestorów. Zapowiedź rewizji tak wielkiej liczby prywatyzacji faktycznie brzmi rewolucyjnie. Można się obawiać, że ukraiński wymiar sprawiedliwości nie jest gotowy, by wykonać to zadanie sprawnie i bez uchybień. W rzeczywistości jednak - biorąc pod uwagę ukraińskie prawo - cofniętych zostanie może kilkaset...

1753

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]