Tutti frutti a reformy Kościoła

95. Dzień Katolików tym razem zorganizowano pod hasłem Żyć mocą Bożą (16-20 czerwca). Sześć tysięcy ludzi przysłuchiwało się debacie między kard. Karlem Lehmannem a ks. Hansem Küngiem.
Czyta się kilka minut

Podczas ceremonii otwarcia odczytano papieskie przesłanie. Jan Paweł II zaapelował, aby w świecie, w którym podważa się chrześcijańskie fundamenty, nie zabrakło odważnych świadków wiary.

Według dziennika “Süddeutsche Zeitung" Dzień Katolików był udanym, inspirowanym ekumenizmem “przyjacielskim spotkaniem" i pokazał, że “Kościół katolicki posiada potencjał różnorodności dużo większy, niż wielu potrafi sobie wyobrazić". Nieco później Katholikentag skrytykowało dwóch niemieckich biskupów: Ludwig Schick z Bambergu zarzucił spotkaniu brak orientacji duchowej, zaś Gerhard Müller z Ratyzbony stwierdził, że zaproszenie osób wrogich Kościołowi - jak księża Hans Küng i Eugen Drewermann, których Jan Paweł II pozbawił prawa nauczania w imieniu Kościoła - odbiera mu charakter katolicki. W odpowiedzi kard. Lehmann, przewodniczący Episkopatu Niemiec, stwierdził, że taką krytykę może formułować wyłącznie ten, kto nie uczestniczył w Katholikentagu.

W spotkaniu wzięło udział ponad 25 tys. zarejestrowanych uczestników i 10 tys. gości z 50 krajów. Co dziesiąty uczestnik był ewangelikiem, blisko 40 proc. stanowili ludzie młodzi - poniżej 30 roku życia. Podczas pięciu dni odbyło się 800 imprez - spotkań, wykładów, warsztatów i nabożeństw. Zajmowano się kryzysem powołań, ekumenizmem, bioetyką, globalizacją, ekologią, sprawami rodziny...

Największe zainteresowanie wzbudziła dyskusja między kard. Lehmannem i prof. Küngiem. Tematem miała być soborowa Konstytucja o Kościele, przede wszystkim stwierdzenie o Kościele jako sakramencie zbawienia. Jednak Küng szybko przeszedł do wewnątrzkościelnej polityki: podkreślił, że nastał czas na pożegnanie z celibatem, na kapłańskie święcenia kobiet i demokratyzację. Stwierdził, że autorytarnie zarządzany Kościół przypomina Kreml z czasów sowieckich. Kard. Lehmann wypowiedź i postulaty Künga określił jako tutti frutti. Ostrzegł, że Kościoły lokalne, które zrealizowałyby takie postulaty, zerwałyby jedność z Kościołem powszechnym. Natomiast krytycznie ocenił ostatni watykański dokument o liturgii “Redemptionis Sacramentum", nazywając go “bardzo legalistycznym". Na koniec wyraził nadzieję, że Küng będzie dla Kościoła “błogosławieństwem". W odpowiedzi Küng także mówił o nadziei - że Lehmann na najbliższym konklawe zmobilizuje wystarczająco wielu kardynałów, aby wybrać “papieża Jana XXIV", który przeprowadzi niezbędne reformy.

Większość komentatorów podkreśla, że tegoroczny Katholikentag był najbardziej ekumeniczny, ale również najbardziej pobożny z dotychczasowych. Spotkania zakończyła liturgia, w której - mimo ulewnego deszczu - uczestniczyło 26 tys. ludzi.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 27/2004