Trzaskowski może musieć

Trzaskowski może musieć

13.07.2020
Czyta się kilka minut
Dzięki wyborcom niechętnym PiS Rafał Trzaskowski stał się najpopularniejszym politykiem opozycji. Jeśli dobrze wykorzysta najbliższe miesiące, to porażkę może przekuć w przyszły sukces.
Wieczór wyborczy Rafała Trzaskowskiego po II turze wyborów prezydenckich, Warszawa, 12 lipca 2020 r. / FOT. Jakub Kaminski/East News
J

Jeszcze przed ogłoszeniem oficjalnych wyników ruszyły rozliczenia. Twardzi stronnicy Trzaskowskiego zaatakowali Szymona Hołownię, Władysława Kosiniaka-Kamysza i Roberta Biedronia, zarzucając im, że nie zaangażowali się w kampanię przed drugą turą. Przyczajony Grzegorz Schetyna wyprowadził natarcie na Trzaskowskiego i twórców jego kampanii, oskarżając ich o strategiczne błędy, m.in. odmowę udziału w debacie TVP w Końskich i skupienie się na wyborcach w miastach.

Z jednej strony opozycja, zwłaszcza Platforma, osiągnęła sukces. To były najlepsze dla niej wybory od utraty władzy w 2015 r. Z drugiej – porażka to porażka, stąd grono polityków, którzy chcą zyskać na przetasowaniach powyborczych. – Po stronie opozycji w najbliższych tygodniach dojdzie do brutalnych rozliczeń. Trudno przewidzieć, co z tego wyniknie. Ale Rafał będzie się trzymał od tego z daleka – mówi jeden z bliskich współpracowników prezydenta stolicy. Atak Schetyny to próba zatrzymania przez starsze pokolenie PO generacyjnych zmian, których twarzami są Trzaskowski i szef Platformy Borys Budka.


WYBORY PREZYDENCKIE 2020: CZYTAJ WIĘCEJ W SERWISIE SPECJALNYM >>>


Na razie nie ma jeszcze decyzji, co z samym Trzaskowskim. Warszawa jest dla niego za mała i jasne jest, że stanowi tylko przystanek w dalszej karierze. Zaliczył pierwszą przegraną, z drugiej strony, ­zdobył ok. 10 mln głosów, co czyni go najważniejszym politykiem opozycji. ­Trzaskowski nigdy nie chciał być partyjnym liderem, ale w PO słychać, że może nie mieć wyjścia, jeśli opozycja chce wygrać z PiS w 2023 r. Nie ma wątpliwości, że PiS zdaje sobie sprawę, iż kolejne zwycięstwo łatwe nie będzie, stąd plotki o planowanych zmianach w ordynacji wyborczej, które pomogłyby władzy. W tej sytuacji w ciągu trzech lat opozycja – która nie potrafiła współpracować przy wyborach prezydenckich – może być zmuszona do konsolidacji. W Platformie pojawiły się marzenia o koalicji na kształt Zjednoczonej Prawicy z PSL, Lewicą czy ruchem Hołowni przyklejonymi do PO. Tylko ­Trzaskowski – który zdobył poparcie dużej części wyborców tych formacji – mógłby takiego zjednoczenia dokonać. I stać się potencjalnym kandydatem na premiera w 2023 r. Ma na to szansę, jeśli odrobi lekcję Donalda ­Tuska, który przegrał prezydenturę w 2005 r., by dwa lata później wygrać wybory do Sejmu i zdominować polską politykę na 7 lat. ©

Autor jest dziennikarzem Onet.pl. Stale współpracuje z „TP”.


CZYTAJ TAKŻE

JESTEŚMY GDZIEŚ POŚRODKU: Wymęczona wygrana Andrzeja Dudy pokazuje, jakie są granice skuteczności szczodrych transferów socjalnych opakowanych w populizm podlany zmasowaną propagandą państwowych mediów >>>

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz Onetu, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”, wcześniej związany z redakcjami „Rzeczpospolitej”, „Newsweeka” i „Wprost”. Zdobywca Nagrody Dziennikarskiej Grand Press...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Narracja opcji liberalno-lewicowej od początku (po wygranych w 2015 r. przez PiS wyborach) była niesprawiedliwa, strasznie jednostronna, by nie powiedzieć fałszywa i kłamliwa. Polacy oparli swoją ocenę o fakty i własne odczucia, w większości nie poddając się zmasowanej coraz bardziej agresywnej antypropagandzie wobec PiS. Reasumując, nie udało się stworzyć nadbudowy, która zastąpiłaby rzeczywistość.

Wiadomo, że kiedy jedna strona brutalnie łamie prawo, niszczy instytucje i zagarnia resztki, a druga strona się temu przeciwstawia, to prawda leży gdzieś pośrodku - jak to między złodziejami i policjantami. A Polacy oparli swoją ocenę o fakty i własne odczucia - przekazane im przez zdrój Prawdy i Wolności płynący z TVP i PR.

kiedy robi to szczerze. No i te języki: francuski, włoski... Oj pan Budka nie ma takich powodów, by być sobą zachwycony. Będzie mu z Rafałem pod górkę...

Satrapa jest zbyt mocny, żeby ktoś na jego dworze śmiał otwarcie starać się o pozycję.

z tych 10 mln głosów co najmniej połowa nie za nim, a przeciw w Dudzie oddana, to duża różnica i to właśnie ona nie czyni z RT kandydata na wodza opozycji

I znowu Polacy nie stanęli na wysokości zadania. Zamiast z entuzjazmem poprzeć nową wizję świata i człowieka, wybrali siermiężny, tradycyjny, by nie powiedzieć zapyziały światek (wiadomo: katolicki) konserwatywnych wartości. Tylko rodzina, mieszkanie, praca, uposażenie, żarcie. A świat wartości? Prawa feministek, mniejszości seks., zwierząt, puszczy? Eh, tylko emigrować!

Jest dokładnie tak, jak Pan pisze. Ale prosze sie nie łudzić. Tych niemal 50% wyborcow (moze nawet wiecej, jesli doszło do falszerstw, a chyba doszlo) nie wyemigruje. Poczeka, az dołączą inni, a wowczas niech was Bozia ma w swej opiece:)))

Szanowny Panie Rafale, Jestem stary i wiele pamiętam. Jestem chrześcijaninem, chcę się uważać za patriotę. Dziś, już po ogłoszeniu wyników wyborów, chcę Panu powiedzieć, że ma Pan ogromną rolę do spełnienia. Jest Pan młody i dynamiczny. Chciałbym, aby Pan pozostał sobą i aby Pan koncentrował się na wartościach wspólnoty Polek i Polaków. To jest konieczne w Swiecie XXI wieku...
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]