Reklama

Trawieńce Tessy Capponi

Trawieńce Tessy Capponi

17.09.2018
Czyta się kilka minut
„Pamiętam »babę od cielęciny«, zawsze mnie dziwiło, że oddawała niektóre podroby za darmo, na przykład »nereczki dla kota«” – wspomina Tessa Capponi-Borawska proces oswajania się z Polską we wczesnych latach 80.
SKOPP / CC BY-SA 3.0
P

Potrafię sobie wyobrazić to zdarzenie i zderzenie, sam miałem wówczas styczność z szarą strefą rzeźniczą, no i dane mi było poznać Tessę tuż po jej przyjeździe w nasze strony. Ale przytaczam to, nie żeby się chwalić swym poważnym wiekiem, tylko że scenka ta stanowi nierozplątywalny supełek, w którym zbiegają się różne wątki obecności tej osoby wśród nas. Oto kwiat ogrodów patrycjatu Florencji, czyli miasta, które najbardziej (może poza Wenecją) umiało szlifować przez stulecia swoje elity na obłędny połysk kulturowy, estetyczny i obyczajowy, ląduje w środku Warszawy tak wizualnie i zapachowo brzydkiej, a zarazem tak ludzko pięknej. Gdzie elita umysłowa, z racji materialnej mizerii świata życia codziennego, potrafiła swoje snobizmy i pozerstwo – odruchy niezmiennie związane z samookreślaniem się elit – skierować na obszary ducha, lektur oraz anarchiczno-destrukcyjnego stylu picia....

5747

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]