Reklama

Teologowie krytykują Watykan

Teologowie krytykują Watykan

25.04.2016
Czyta się kilka minut
Procedura badania przez Kongregację Nauki Wiary prawomyślności teologów powinna zostać zreformowana, przede wszystkim Watykan powinien zrezygnować z anonimowych donosów – postulują sygnatariusze listu skierowanego do papieża.
Artur Sporniak
Artur Sporniak / Fot. Grażyna Makara
G

Grupa 15 teologów, których twórczość była sprawdzana przez KNW w ostatnich dziesięcioleciach – w tym australijscy biskupi Patrick Power i William Morris, znany amerykański teolog moralny ks. Charles Curran, wybitne teolożki s. Elizabeth Johnson i s. Teresa Forcades oraz świecki historyk i pisarz Paul Collins – zauważa, że kongregacja, działając równocześnie jako „śledczy, oskarżyciel, sędzia i ława przysięgłych”, nie może zaoferować sprawiedliwego procesu. Procedura jest przestarzała i kieruje się modelem „absolutyzmów XVI- i XVII-wiecznej Europy”, napisali sygnatariusze listu.

Wśród wad teologowie wymieniają przede wszystkim anonimowość oskarżyciela oraz konsultantów wydających opinię, brak ściśle określonych ram czasowych procesu, a także fakt, że często badanie odbywa się całkowicie poza osobą zainteresowaną, która jest informowana przez osoby trzecie – nierzadko te same, które anonimowo swoim donosem doprowadziły do procesu.

Paul Collins w brytyjskim katolickim tygodniku „The Tablet” powiedział, że obecnie proces nie zakłada domniemania niewinności. Osoby badane często doświadczają środowiskowego napiętnowania i izolacji, zwłaszcza gdy na czas procesu Kongregacja zawiesi je w pracy duszpasterskiej. „Wydaje się, że cała ta procedura została zaprojektowana po to, by cię psychicznie złamać. Jest całkowicie obca wartościom Chrystusowym i Ewangelii” – powiedział Paul Collins.

List postuluje, by proces przeprowadzany był przez komisję ekspertów niezależnych od Kongregacji Nauki Wiary – komisja taka powinna być ustanowiona przez Sekretariat Synodu Biskupóww porozumieniu z osobą badaną. „The Tablet” ujawnił, że list został wysłany do papieża, a także do prefekta KNW kard. Gerharda Müllera pod koniec lutego, ale dotąd sygnatariusze nie doczekali się odpowiedzi.

List teologów wskazuje na najbardziej palące problemy. W świetle działań papieża Franciszka – dążenia do większej synodalności i kolegialności w Kościele, reformowania urzędów kościelnych tak, by służyły ludziom, a nie strukturom, oraz nacisku na większe zaufanie wobec zmysłu wiary wierzących – rodzi się jednak pytanie o sens istnienia w przyszłości samej Kongregacji. Powstała w czasach kontrreformacji, mająca na koncie kilka spektakularnych porażek (potępienie kopernikanizmu, proces Galileusza, tajne procesy wytaczane zwolennikom teorii Darwina), instytucja ta formułuje zobowiązujące wiernych dogmatyczne rozstrzygnięcia. Często decyzje dotyczące ważnych kwestii wyraźnie noszą znamiona myśli jednego tylko teologa (np. deklaracja „Dominus Iesus”). Być może nadchodzi czas, by kompetencje KNW stopniowo zaczął przejmować Synod Biskupów. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kierownik działu Wiara w „Tygodniku Powszechnym”. Ur. 1966 r., absolwent Wydziału Mechanicznego AGH, studiował filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i teologię w Kolegium...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jak pokazuje przykład choćby Marcina Lutra, krytyka nie jest najlepszym narzędziem do naprawiania Watykanu.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]