Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Tak zabija Rosja

Tak zabija Rosja

25.01.2016
Czyta się kilka minut
Brytyjski raport w sprawie śmierci Aleksandra Litwinienki oskarża Władimira Putina. Nie zmieni jednak polityki wobec Kremla. Jego gospodarz jest dziś Zachodowi potrzebny jak nigdy dotąd.
Aleksander Litwinienko, Londyn, maj 2002 r. Fot. David Levene / FOTOLINK / EYEVINE / EAST NEWS
Z

Zanim dostali raport do rąk, kazano im złożyć przysięgę: przez następne 24 godziny nie wyjawią z niego choćby zdania. Dopiero gdy to zrobili – a było to w minioną środę, 20 stycznia, w jednym z rządowych budynków w centrum Londynu – przed Mariną Litwinienko oraz jej 20-letnim synem Anatolijem położono opasły, 328-stronicowy plik papieru w niebieskiej okładce. Był to raport z dochodzenia w sprawie przyczyn śmierci Aleksandra, ich męża oraz ojca. Mieli być pierwszymi czytelnikami dokumentu.

Dla Mariny musiała to być chwila gorzkiego tryumfu. W części dziewiątej, rozdziale dwunastym, na stronie 244, znalazła przecież potwierdzenie tego, o czym przez ostatnie dziewięć lat mówiła dziennikarzom i śledczym. Sędzia Robert Owen, autor raportu, napisał: „Uwzględniając wszystkie dostępne mi dowody i analizy uznaję, że operacja Federalnej Służby Bezpieczeństwa, której celem było zabicie...

11365

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]