Temperatura wzrosła najbardziej w Arktyce: aż o cztery stopnie. Pokrywa lodowa jest o milion kilometrów kwadratowych mniejsza w porównaniu z 30-letnią średnią dla tej pory roku (to ponad trzy razy więcej niż powierzchnia Polski). Styczeń był dziewiątym z rzędu najcieplejszym miesiącem w historii pomiarów i wszystko wskazuje, że 2016 r. będzie cieplejszy od rekordowego roku 2015. Jesteśmy w szczycie wyjątkowo silnego efektu El Niño wpływającego na globalne temperatury. Ale, zdaniem badaczy, główną przyczyną anomalii jest rekordowa zawartość w atmosferze CO2. Gdy politycy spierają się o jego emisję, Ziemia nieubłaganie się ogrzewa. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















