Reklama

Sztuka układania słów

Sztuka układania słów

– Prezydent Wrocławia
20.04.2021
Czyta się kilka minut
MACIEJ KULCZYNSKI
I

Ilekroć próbuję opowiedzieć komuś o Wrocławiu po raz pierwszy, łapię się na tym, że wracam do słów: To miasto po wojnie zostało ufundowane na wielkim historycznym paradoksie: obwołane twierdzą i skazane na zagładę przez swoich niemieckich obrońców, zostało z miłością odbudowane rękami przybyszów, imigrantów, nowych osiedleńców”.

To oczywiście nie są moje słowa – pojawiły się już na łamach „Tygodnika Powszechnego”, a ich autorką jest Olga Tokarczuk, Honorowa Obywatelka Wrocławia, laureatka Literackiej Nagrody Nobla. Kolejność, w jakiej wymieniam te dwa wyróżnienia, nie wynika jedynie z wrocławskiego patriotyzmu. Śmiejemy się czasem z Olgą, że tak to się faktycznie ułożyło: najpierw było honorowe obywatelstwo, a potem Nobel.

A jaki to ma związek z Tadeuszem Różewiczem? Podwójny i znaczący. Po pierwsze: Tadeusz Różewicz jest Honorowym Obywatelem Wrocławia od 1994 r. Po drugie: również był mistrzem słów, którymi nie tylko zapisywał siebie w historii miasta, ale którymi także je tworzył. Za sprawą swojej sztuki, jej niepowtarzalnego językowego kształtu, był jednym z tych, którzy właśnie „odbudowywali Wrocław z miłością”. Genius loci naszego miasta polega bowiem na tym, że powstaje ono i składa się pospołu ze wszystkich aktywności człowieka. Te artystyczne, obok tych materialnych, należą do najważniejszych fundamentów współczesnej metropolii. Dzięki takim ludziom jak Tadeusz Różewicz sztuka układania słów odbudowuje z miłością ludzkie dusze. Sprawia, że Wrocław staje się miejscem piękniejszym w absolutnie specjalny sposób. Wyjątkowość owego piękna polega na tym, że dzieli się ono szczodrze ze światem i służy wszystkim; nie czujemy, żeby było czyjąkolwiek własnością. Staje się własnością wspólną. W tym szczególnym roku chcemy się Tadeuszem Różewiczem podzielić. Chcemy podzielić się poezją. Podzielić się pięknem właśnie, tą ważną częścią Wrocławia. Zamknięci przez pandemię, odcięci od wielu przestrzeni kultury, coraz częściej zostajemy zdominowani przez złe słowa i emocje. Wiem, że twórczość autora „Niepokoju” nie jest łatwa. Ma w sobie dużo szorstkich słów i diagnoz, ale może to dzięki nim okazuje się tak aktualna w trudnych czasach próby, kiedy sami mierzymy się z wyzwaniami w skali wcześniej dla nas niewyobrażalnej.

Ujmowała mnie w Tadeuszu Różewiczu zwykłość jego życia. Unikał przywilejów sławy, a słuchając jego publicznych wystąpień, nieodmiennie odnosiłem wrażenie, że czyni to z poczucia odpowiedzialności za słowo. Nie wiem, jak pan Tadeusz zareagowałby na planowane wrocławskie obchody roku swojego imienia. Nie wiem, czy w ogóle by się zgodził, byśmy świętowali setną rocznicę jego urodzin. Gdybym mógł z nim o tym porozmawiać, argumentowałbym, że chodzi tyleż o niego, ile o słowa właśnie, słowa z jego tekstów. I prosiłbym, by pozwolił nam się dzielić swoją sztuką z jak największą liczbą czytelników w całej Polsce i nie tylko. Zacytowałbym mu jego własne wersy, które później stały się przesłaniem książki UNESCO, powstałej, gdy Wrocław nosił zaszczytny tytuł Światowej Stolicy Książki:

Poeta to na pewno ktoś
Słuchajcie głosu poety
Choćby ten głos
był cienki jak włos
Jak jeden włos Julietty
Jeśli się zerwie włosek ten
to nasza nudna kula
upadnie w ciemność
Czy ja wiem
albo się zbłąka w chmurach
Słyszycie Czasem wisi coś
na jednym włosku wisi
Dziś włoskiem tym poety głos
Słyszycie
Ktoś tam słyszy

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]