Reklama

Ładowanie...

Szczęśliwa czy nieszczęśliwa?

Szczęśliwa czy nieszczęśliwa?

28.10.2016
Czyta się kilka minut
„Wszystkie szczęśliwe narody są do siebie podobne, każdy nieszczęśliwy naród jest nieszczęśliwy na swój sposób” – powiedział Szymon Wróbel podczas dyskusji, która odbyła się piątego dnia Conrad Festiwal.
fot. Hasenien Dousery
Fot. Hasenien Dousery
S

Sposób sprawowania władzy przez PiS jest najlepszym dowodem na to, że transformacja ustrojowa była bardzo powierzchowna” – powiedziała Jadwiga Staniszkis podczas debaty „Polska szczęśliwa, Polska nieszczęśliwa”, w której wziął udział także Tadeusz Sławek i Szymon Wróbel. Sławek, nawiązując do tytułu spotkania, zaczął od problematycznej definicji szczęści w ogóle. Jego zdaniem nie ma jednej definicji szczęścia, szczególnie jeśli mówimy o szerokiej, społecznej perspektywie. „W przeszłości często wydawało się nam, że mamy świetne pomysły, które jednak czas weryfikuje jako chybione. Ta zasada chyba dobrze opisuje także sytuację obecną” – powiedział Sławek. Z kolei Wróbel, parafrazując klasyka, powiedział: „Wszystkie szczęśliwe narody są do siebie podobne, każdy nieszczęśliwy naród jest nieszczęśliwy na swój sposób”. Mówiąc inaczej, chodziłoby o to, że nieszczęście jest zawsze oparte na bardzo indywidualnej i jednostkowej patologii w strukturze zbiorowych wyobrażeń. „Zastanawia mnie dlaczego wybitni polski piłkarze to prawie zawsze bramkarze. Jest chyba w nas coś defensywnego, co zawsze spycha nas na pozycje ofiary” – dodał.

Ta koncepcja znalazła rozwinięcie w dalszej części debaty. Pojawiła się nawet teza, że polskie szczęście ma charakter masochistyczny. Ten trop (biorąc pod uwagę psychoanalityczny ton całej rozmowy) siłą rzeczy doprowadzić do problemu polskiego mesjanizmu, który nas wszystkich niewoli. Z takim postawieniem sprawy nie zgodziła się jednak Staniszkis – „Nie zgadzam się na wszechobecne dzisiaj «my». Nie wierzę też w społeczeństwo obywatelskie. Zawsze pojawia się element dyscyplinujący, który niszczy to, co mi bliskie. Wierzę za to w indywidualną odpowiedzialność za swoje środowisko” – dodała na koniec. 


Czytaj wszystkie relacje z Festiwalu Conrada i teksty z festiwalowych dodatków na powszech.net/conrad2016 >>>

Autor artykułu

Krytyk literacki, stale współpracuje z Tygodnikiem Powszechnym. Redaktor literacki Conrad Festival, doktorant na Wydziale Polonistyki UJ. Prowadzi podkast literacki „Book’s not dead”.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]