Starość i Eros

Gdy przed snem przyglądam się sobie w lustrze po wyjęciu sztucznych zębów, widzę twarz naprawdę przedziwną.
Czyta się kilka minut

W górnej i dolnej szczęce nie mam ani jednego własnego zęba. Nie ma też dziąseł. Kiedy zamykam usta, wargi zachodzą płasko na siebie, a nos zwisa tuż nad nimi i omal nie dotyka brody”. Dziennik, który prowadzi Tokusuke, 77-letni senior zamożnej rodziny, to kronika niedomagań podeszłego wieku i zabiegów, które mają je ograniczyć, chłodny opis newralgicznych dolegliwości, skoków ciśnienia i narastającego zniedołężnienia, a nawet długa lista przyjmowanych leków. Jest to zarazem równie szczegółowa kronika ostatniej miłości.

Obiektem podszytego masochizmem i fetyszyzmem uczucia staje się synowa, piękna Satsuko, niegdyś tancerka rewiowa, kobieta nowoczesna. „Jest nieco złośliwa i uparta. Trochę też cyniczna. I trochę zakłamana” – notuje narrator. Satsuko wie o erotycznej namiętności, jaką żywi do niej Tokusuke. Oszczędnie dawkuje swoje względy, czerpiąc w zamian spore korzyści (modna i droga torebka, wyjątkowo cenny klejnot), a gra, która między nimi się toczy, jest czytelna także i dla innych domowników. Równocześnie – dowiadujemy się o tym z dołączonych na końcu notatek pielęgniarki, lekarza i jednej z córek – rozumieją oni, że to właśnie ta namiętność podtrzymuje bohatera przy życiu. Niedowiarek i epikurejczyk, pogodzony z perspektywą rychłej śmierci, nawet przygotowania do niej łączy z osobą Satsuko – chce, by na jego kamieniu nagrobnym wykuto ślady stóp Buddy, które w rzeczywistości będą odciskiem stóp ukochanej...

Jun’ichirō Tanizaki (1886–1965) był jednym z najwybitniejszych pisarzy Japonii minionego wieku, a sławę przyniosły mu zarówno własne książki, jak i przekład na współczesny japoński klasycznej powieści z XI wieku, ­„Genji-monogatari” damy Murasaki Shikibu. U nas przetłumaczono kilka powieści Tanizakiego („Ashikari” i „Shunkinshō”, czyli „Dwie opowieści o miłości okrutnej”, „Niektórzy wolą pokrzywy”, „Tajemna historia pana Musashiego”) oraz esej „Pochwała cienia”. Wydany w 1962 r. (w Polsce po raz pierwszy 10 lat później) „Dziennik...” to dzieło przedśmiertne, przekuwające zapis własnego doświadczenia w świetną literaturę, a zarazem przewrotne ­ukoronowanie budowanej przez pisarza mitologii kobiety. ©℗

Jun’ichirō Tanizaki, DZIENNIK SZALONEGO STARCA, przełożył i posłowiem opatrzył Mikołaj Melanowicz. Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2018, ss. 200.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 28/2018