Reklama

Stany strachu

Stany strachu

20.12.2006
Czyta się kilka minut
Festiwal "Prawa Człowieka w Filmie pokazuje jak na dłoni, że żyjemy w niedoskonale urządzonym świecie...
M

Mozaika problemów ogólnoludzkich i lokalnych, od Boliwii po Filipiny, od Rosji po RPA, uświadamia: w najbardziej egzotycznych tematach tkwi zawsze jakaś lekcja i prawda również o nas.

Wiejskimi drogami śmiga na rowerze krzepki starzec. Ma ze sobą tubę i sztandar z wersetami Koranu. Pan Mir Qanbar, emerytowany urzędnik, postanowił zostać prezydentem Iranu. Ale co z tego, że potrafi korzystać z dobrodziejstw demokracji: w domu, gdzie z dumą prezentuje nam swój dobytek, pan Mir Qanbar jest patriarchalnym tyranem, a indagowany o prawa człowieka odpowiada: "ale tylko w granicach prawa islamskiego". Demokracja po irańsku w filmie Mohammeda Shirvani pokazana została w sposób tyleż karykaturalny, co symboliczny. Dopóki pozostaje odgórnie narzuconym projektem niedotykającym istoty lokalnej kultury, jest własną parodią.

Polityczne golemy...

8489

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]