Reklama

Ładowanie...

Stanisław Mancewicz: Niedorzeczne i dorzeczne

21.11.2022
Czyta się kilka minut
Rzecz to pewna – przestraszyliśmy się. Pierwszy raz od II wojny światowej spadła tu obca bomba i zabiła ludzi.
FOT. GRAŻYNA MAKARA
R

Rzecz to pewna – przestraszyliśmy się. Pierwszy raz od II wojny światowej spadła tu obca bomba i zabiła ludzi. Przestraszyliśmy się, oczywiście, prawie wszyscy, bo zawsze są tacy, którzy się nie boją niczego i nigdy. Każdy z nas wie, że ludzi, którzy się nigdy niczego nie boją, należy unikać, podobnie tych, którzy zawsze boją się wszystkiego. W skrajnych sytuacjach to się oczywiście w życiu zdarza, może być i tak, że mamy w domu zarówno kogoś bojącego się wszystkiego, jak i kogoś niebojącego się niczego. Co robić?

Trzeba się wyprowadzić. Ktoś powie, że skrajny lęk ze skrajnym nielękiem można przecież spróbować mieszać. Że są to substancje podobne dowolnej sklepowej „nalewce babuni”, w której arcymistrzowsko zmieszana jest starość z młodością, nowoczesność procesów chemicznych w wytwórni klejów i farb z ich prehistorią. Niestety. Strach z niestrachem nie ulegają miksowaniu i ...

3272

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Black Friday: Dostęp 18-miesięczny
199,90 zł

540 zł 340 zł taniej w ofercie Black Friday (pół roku w prezencie)
Aż 547 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]