W tym okresie wykryto ok. 420 tysięcy takich przypadków, a aż 26 tysięcy miało już na koncie podobne przestępstwo w przeszłości. Najwyższa Izba Kontroli ogłosiła niedawno raport oceniający działania instytucji dla poprawy bezpieczeństwa na drogach. Specjalny narodowy program zakładał, że w 2020 r. będzie w wypadkach ginąć „tylko” 2 tysiące osób. Nawet tego horrendalnego limitu nie udało się zapewnić. Raport wskazuje na niską skuteczność zaostrzenia kar oraz niesprawne procedury np. obowiązkowych badań (pod kątem chociażby uzależnień) i kursów reedukacyjnych. Ale poza zasięgiem kontrolerów pozostaje chyba najbardziej ewidentne, przy tej skali problemu, zjawisko coraz większej akceptacji dla zachowania, które powinno być na czele powodów do środowiskowego i rodzinnego ostracyzmu. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















