Sprawiedliwość w swoich rękach

Pojawienie się w internecie wykazów sędziów i prokuratorów, którzy w latach 80. oskarżali i skazywali działaczy opozycji (na razie z Podkarpacia), jest tyleż niepokojące, co zrozumiałe. Niepokojące, bo choć spisy są na razie fragmentaryczne (na pierwszym widnieje ledwie 7 sędziów i 8 prokuratorów), to już pojawiły się świadectwa dowodzące, że niektóre z umieszczonych tam osób nie tylko nie pohańbiły godności zawodu, ale wręcz ją ratowały, płacąc utratą pracy i zdrowia.
Czyta się kilka minut

Jedni sam fakt pracy w tzw. wymiarze sprawiedliwości PRL lat 80. uznają za kolaborację. Inni usprawiedliwiają, a nawet uznają za bohaterów tych, którzy mimo rygorów ówczesnego ustawodawstwa starali się jak najmniej zaszkodzić “politycznym". Ferowanie wyroków - i to z podaniem wyłącznie nazwisk, bez jakiegokolwiek uzasadnienia - może być źródłem krzywd. A że chodzi często o osoby nadal pracujące w wymiarze sprawiedliwości III RP, cierpi i jego autorytet.

Tyle że właśnie na troskę o powagę wymiaru sprawiedliwości III RP mogą powołać się działacze antykomunistycznej opozycji, którzy dziś zajęli się sporządzaniem takich wykazów. Mimo upływu 15 lat środowiska prokuratorskie i sędziowskie nie potrafiły oczyścić się z PRL-owskich nadgorliwców. Od grudnia 1981 do czerwca 1989 r. z powodów politycznych do aresztów trafiło ponad 5 tys. osób, a 1,7 tys. skazano na więzienie. W rewizjach nadzwyczajnych po 1989 r. większość z tych werdyktów uznano za bezzasadne. Tymczasem za zwalczanie opozycji odsunięto od zawodu ledwie 10 proc. prokuratorów, wśród sędziów ten odsetek jest jeszcze niższy. Winni represji zajmują czasem eksponowane stanowiska. Gorycz ofiar łatwo zrozumieć.

Tu jednak pojawia się kolejny wątek: tych, którzy do końca byli aktywni w aparacie ścigania PRL (np. jeszcze w 1989 r. krytykując krakowskich pacyfistów za akcje na terenie studium wojskowego UJ), a dziś są aktywni w partiach głoszących hasła rewolucji moralnej, rozliczeń, prawa i sprawiedliwości.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 19/2005