Reklama

Solidarność w czasach Coca-Coli

01.04.2008
Czyta się kilka minut
Znaczek "Solidarności" na strojach naszych olimpijczyków to nie tylko sposób na symboliczne poparcie Tybetańczyków, ale też okazja, by przypomnieć światu o historycznej roli polskiego zrywu wolnościowego. Czy w Pekinie znajdzie się na niego miejsce?
Manifestacja solidarności z Tybetem, Budapeszt, 30 marca 2008 r. / fot. KNA-Bild
W

W jednej sprawie kontrowersji nie ma: "Solidarność" to nie tylko najcenniejszy polski "towar eksportowy", ale też symbol doskonale wpisujący się w dążenia Tybetańczyków: symbol kojarzący się z obywatelskim ruchem, a nie z walką ideologii, i mający szanse po raz kolejny zbudować wspólnotę, a nie sprowokować agresję.

Znak firmowy

W tym sensie ubiegłotygodniowy apel "Tygodnika Powszechnego", by polscy sportowcy umieścili na swoich strojach znaczek "Solidarności" nie wywołał większych sporów. Co ważne, pozytywnie odpowiedziały nań władze NSZZ "Solidarność", aktualnego dysponenta symbolu. - Doskonała inicjatywa - mówi przewodniczący związku Janusz Śniadek, adresat listu ks. Adama Bonieckiego z apelem, by "Solidarność" wyraziła zgodę na użycie znaczka. - Jeżeli ten symbol miałby choć o pół kroku przybliżyć Tybetańczyków do...

7362

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]