Przybliżając po raz kolejny tajemnicę miłosiernej miłości Boga, tym razem u progu Wielkiego Tygodnia Roku Miłosierdzia, Franciszek nawiązał do przeżyć średniowiecznej mistyczki Julianny z Norwich. Ta niepiśmienna dziewczyna usłyszała w jednej z wizji zapewnienie Jezusa: „Radością, błogosławieństwem, niekończącym się szczęściem moim jest, że cierpiałem Mękę za ciebie; gdybym tylko mógł bardziej cierpieć, chciałbym cierpieć bardziej”. W tych zapewnieniach nie chodzi o apoteozę cierpienia, bo cierpienie nie jest w nich celem, ale środkiem. Jezus zapewnia każdego z nas, że nasze życie ma w jego oczach bezgraniczną wartość, a Jego męka poświadcza gotowość oddania swojego życia za nas bez względu na cenę. Słowa Jezusa to słowa pokrzepienia: Bóg cierpi z miłości, i w cierpieniu miłości widział źródło historii zbawienia. Julianna i Franciszek zgodziliby się z pewnością ze słowami Kierkegaarda, że „wyrazem wszechmocy, a nawet wszechmocą miłości jest, kiedy dajemy się dotknąć cierpieniu, nie będąc na nie skazanym”. W tym tkwi tajemnica Pasji Miłosierdzia! ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















