Reklama

Słuchajcie Franciszka

Słuchajcie Franciszka

06.03.2017
Czyta się kilka minut
Ktoś powiedział: co by się stało, gdybyśmy traktowali Biblię tak, jak traktujemy nasze telefony komórkowe? (…)
G

Gdybyśmy czytali wiadomości Boga zawarte w Biblii tak często, jak czytamy wiadomości z komórki? – pytał papież podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański 5 marca.

Sam papież zaraz po tym zasłyszanym cytacie potwierdza jego paradoksalność i zachęca, by przemyśleć ideę niemal ciągłego sięgania po Biblię, gdyż jej konkretnymi efektami są łatwiejsze pokonywanie pokus i przeszkód życiowych oraz zdolność do „przyjmowania i miłowania braci, zwłaszcza najsłabszych i najbardziej potrzebujących oraz nieprzyjaciół”. O wartości lektury Biblii Kościół wypowiadał się wielokrotnie i nie to jest tutaj nowością. Raczej niecodzienne podejście do charakteru tej czynności – mniej jako uroczystego aktu Urzędu Nauczycielskiego, który „z rozkazu Bożego i przy pomocy Ducha Świętego słucha pobożnie słowa Bożego, święcie go strzeże i wiernie wyjaśnia” („Dei Verbum” 10), bardziej jako czynności osobistej, tak zwyczajnej, jak używanie powszechnych środków komunikacji, niemal przyziemnej. Papieżowi nie chodzi o relatywizację interpretacyjną, bo interpretacja nie jest kwestią osobistą, tylko domeną Kościoła nauczającego. Franciszek, jak zazwyczaj, posługując się językową hiperbolą mówi o praktyce codzienności, która, by być twórczą w relacjach z Bogiem i ludźmi, potrzebuje pokarmu. Ten dać może osobisty, częsty i „zwyczajny” niczym telefon kontakt ze Słowem. Pytanie brzmi: czy i dlaczego drażni nas kolokwialny styl Franciszka? ©

​Autor jest biblistą, proboszczem w Beer Szewie (Izrael).

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]