Rewolucja przy urnach

W przedterminowych wyborach na Ukrainie partia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Sługa Narodu odniosła druzgocące zwycięstwo, zdobywając ponad połowę mandatów. Po raz pierwszy w historii ukraińskiego parlamentaryzmu jedno ugrupowanie obejmie samodzielne rządy.
Czyta się kilka minut
Wybory parlamentarne na Ukrainie, Mszana koło Lwowa, 21 lipiec 2019 r. / / FOT. YURI DYACHYSHYN/AFP/East News
Wybory parlamentarne na Ukrainie, Mszana koło Lwowa, 21 lipiec 2019 r. / / FOT. YURI DYACHYSHYN/AFP/East News

W połączeniu ze zwycięstwem Zełenskiego w niedawnych wyborach prezydenckich (zdobył  w drugiej turze 73 proc. głosów), w ukraińskiej polityce mamy sytuację bez precedensu. Trudno to nazwać inaczej niż rewolucją przy urnach. Jej przyczyny to ogromna frustracja i złość Ukraińców na niezrealizowane obietnice poprzedniej ekipy rządzącej i wielka nadzieja na naprawę państwa.

Rezultat wyborów niesie jednak wiele pytań bez odpowiedzi, w tym kluczowe: co Zełenski zrobi z tym podwójnym zwycięstwem? Konsolidacja władzy w jednych rękach daje wielkie możliwości, ale niesie też wiele pokus. Inne pytanie brzmi, w jakim stopniu będzie on w stanie kontrolować własną partię, która ma też innych „akcjonariuszy”? Mimo tych zastrzeżeń, Ukraina stanęła przed wyjątkową szansą na dokończenie – ledwie rozpoczętej po Rewolucji Godności – modernizacji i wprowadzenie reform, które złamią system oligarchiczny pasożytujący na państwie. Najbliższe miesiące pokażą, czy niedoświadczony prezydent ze swoją kształtującą się ekipą będą umieli zrobić użytek ze „złotego rogu”, tak niespodziewanie otrzymanego od losu. ©


CZYTAJ TAKŻE

KANDYDACI, KTÓRYCH NIE ZNAJDZIESZ W GOOGLE’U: Drugi raz w tym roku Ukraińcy idą do urn. Wielu, rozczarowanych ludźmi Majdanu, znów zagłosuje na kandydatów spoza „systemu”. Ale na swoją niszę liczy też stara gwardia – w tym politycy prorosyjscy.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 30/2019