Religijność dotknięta pandemią

Czy koronawirus zmieni coś w religijności Polaków? CBOS opublikował właśnie wyniki badań z maja i czerwca. 75 proc. Polaków twierdzi, że w ich religijności nic się nie zmieniło. 12 proc. – że ich zaangażowanie religijne wzrosło, a 10 proc. – że zmalało. Statystycznie rzecz ujmując, religijność naszego społeczeństwa jest teraz taka sama jak przed pandemią – przynajmniej w deklaracjach.
Czyta się kilka minut

Bardziej szczegółowe dane wskazują, że wzrost religijności zauważyli u siebie głównie ludzie już religijnie zaangażowani i regularnie praktykujący. W czasie obowiązywania ograniczeń liczby osób w kościołach zaangażowanie to wyrażało się uczestnictwem w transmisjach telewizyjnych i internetowych oraz w indywidualnej modlitwie i medytacji.

Z drugiej strony, 16 proc. spośród osób, które dotąd nie uczestniczyły w praktykach religijnych, w miarę regularnie oglądało msze w telewizji w trakcie epidemicznych ograniczeń. Przynajmniej raz zdarzyło się to zrobić 60 procentom Polaków. Najbardziej popularna była telewizja, dalej internet, na końcu radio. Wynika to zapewne z faktu, że wśród uczestniczących w transmitowanych nabożeństwach dominują ludzie starsi.

Wyniki badań CBOS nie są specjalnie zaskakujące. Ludzie przyzwyczajeni do ujmowania rzeczywistości w kategoriach religijnych także pandemię próbowali pojąć w takiej perspektywie. Im też brakowało wspólnotowych religijnych praktyk. Ci, którym ta perspektywa była raczej obca, i w pandemii nie dostrzegli religijnego sensu.

Duszpasterskie posunięcie polegające na „przeniesieniu” nabożeństw w przestrzeń wirtualną można uznać za frekwencyjny sukces. Na dłuższą metę może to być jednak sukces pozorny, gdyż aż 40 proc. ludzi nie planuje w ogóle wrócić do praktyk religijnych w kościołach. Oznaczałoby to przyszły wzrost liczby w ogóle niepraktykujących o 25 pkt. procentowych.

Badania CBOS pozostawiają jednak sporo istotnych niewiadomych. Skupiają się na zewnętrznych aktywnościach oraz ogólnych autodeklaracjach. Nic nie mówią o ewentualnej zmianie głębszych egzystencjalnych postaw. Na tym zaś polega pogłębienie bądź utrata wiary. Zmiany na tym poziomie mają także bardziej długofalowe znaczenie. ©℗


CZYTAJ TAKŻE: Kościół wobec koronawirusa >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 27/2020