Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Razem dla kultury

Razem dla kultury

06.06.2016
Czyta się kilka minut
Przed kilkoma dniami Partia Razem przedstawiła swoją deklarację programową w sprawach kultury. To dokument domagający się poważnego potraktowania.
K

Kultura dla Razem jest narzędziem zmiany społecznej. Należy do podstawowych czynników umożliwiających awans.
Razem jest partią lewicową, jednak w jej deklaracji nie ma mowy o jakimś programowaniu kultury czy narzucaniu ideologicznego przekazu. Nie ma ambicji podważania obecnych hierarchii artystycznych. Dziś problem jest inny, przekonuje Razem: dostęp do kultury jest zbyt elitarny. Jedno z najistotniejszych zadań państwa to zatem umożliwienie obywatelom udziału w życiu kulturalnym i przygotowanie ich – poprzez edukację – do jej odbioru.
Trzeba przyznać, że Razem w swoim dokumencie dość dobrze nazwała problemy w kulturze: poczynając od jej niedofinansowania i ogromnego zróżnicowania dostępu do środków (z uprzywilejowaniem wielkich ośrodków), po brak stałego zatrudnienia w instytucjach kultury i trudne warunki bytowe większości twórców. Co proponuje młoda lewica? Przede wszystkim zwiększenie środków na kulturę z budżetu państwa do 2 proc. (obecnie to mniej niż 1 proc.) i zmianę priorytetów w ich wydatkowaniu, prowadzącą do likwidacji podziału „na Polskę A i Polskę B”. Jednak Razem nie przeciwstawia działań państwa aktywności prywatnej czy obywatelskiej. Przeciwnie, zapowiada wsparcie dla mecenatu prywatnego czy konserwacji zabytków należących do prywatnych właścicieli. Stawia jednak warunek: wszystkie te działania muszą służyć dobru publicznemu.
W ogóle program Razem jest zaskakująco kompletny: jest w nim mowa o zmianach w ochronie zabytków oraz wybitnych dzieł architektury współczesnej, o zmianach w prawie zwiększających swobodę twórczą, a nawet o dostępie Polonii do kultury. To siła tej propozycji. Tym bardziej uderza brak w programie mediów publicznych. Przecież to one – odpowiednio funkcjonujące – są jednym z najważniejszych narzędzi w edukacji kulturalnej i umożliwiają dostęp do kultury. (Inne istotne pominięcie to tak ważna obecnie polityka historyczna – odpowiedzią na nią nie może być przemilczenie).
Można się spierać o niektóre diagnozy, a tym bardziej o zaproponowane rozwiązania (niektóre trącą populizmem). Jednak dokument Razem jest ważny, bo kultura do tej pory pozostawała na uboczu zainteresowania polskich partii politycznych. Jedynie Prawo i Sprawiedliwość potraktowało ją poważnie i przedstawiło – jeszcze przed wyborami – swój program polityki kulturalnej, teraz skrupulatnie realizowany. Pozostałe partie uznały, że nie jest to problematyka godna szczególnej uwagi. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Krytyk sztuki, dziennikarz, redaktor, stały współpracownik „Tygodnika Powszechnego”. Laureat Nagrody Krytyki Artystycznej im. Jerzego Stajudy za 2013 rok.

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]