Reklama

Rachunek sumienia

Rachunek sumienia

21.12.2003
Czyta się kilka minut
To nie pierwszy i raczej nie ostatni kryzys we wspólnocie europejskiej. Pierwszy jednak, w którym znaczący udział miała Polska.
J

Jeszcze przed spotkaniem w Brukseli premier Leszek Miller zapowiadał, że nie ustąpi. To samo mówili zachodni przywódcy. Między obu jednakowo nieustępliwymi stanowiskami była jednak różnica: zachodni koledzy Millera ustępować nie mieli z czego, bo nie kwestionowali projektu Konstytucji. Porozumienie było więc możliwe, gdyby krok w stronę kompromisu wykonała Polska. Podobnego ruchu w stronę Polski Niemcy albo Francja wykonać nie chciały i nie mogły, bo nie przekonały się do polskich argumentów. Zarówno przed szczytem, jak podczas jego trwania, Polska nie wykazała, że rozwiązania z Nicei są dobre także dla innych. Jak więc mogła mieć sojuszników?

Stało się to, czemu Konstytucja chce przeciwdziałać: by jeden kraj, powodowany partykularnymi interesami, mógł zablokować wysiłki pozostałych. Żadna mniej lub bardziej udana deklaracja nie pomniejszy odpowiedzialności...

3522

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]