Pytanie o Krawczyka

Prezydent RP nie zgodził się, żeby Andrzej Krawczyk został polskim ambasadorem na Słowacji.
Czyta się kilka minut

Krawczyk był podsekretarzem stanu w kancelarii Lecha Kaczyńskiego: doradzał prezydentowi w sprawach zagranicznych. W lutym 2007 r. podał się do dymisji, po tym jak rozeszły się pogłoski, że w stanie wojennym był tajnym współpracownikiem ówczesnych służb specjalnych. Okazało się jednak, iż są świadkowie, którzy pamiętają, że Krawczyk bardzo szybko powiadomił o tym fakcie swoich współpracowników z solidarnościowego podziemia. Innymi słowy: zdekonspirował się jako TW, zanim podjął współpracę, czyli zachował się, jak nakazywały ówczesne podziemne poradniki. W tej sytuacji wyrok sądu lustracyjnego nie mógł być inny jak tylko oczyszczenie z zarzutu kłamstwa lustracyjnego. I to powinno kończyć sprawę, także w wymiarze kariery zawodowej Krawczyka.

Tymczasem, jak donoszą media, opór prezydenta wobec tej kandydatury polega na tym, że Krawczyk w przeszłości zataił przed Kaczyńskim istotne fragmenty swego życiorysu. Zgoda, ale nie zataił ich ćwierć wieku wcześniej wobec swoich kolegów, i w ten sposób do współpracy w ogóle nie doszło.

Warto pamiętać, że prezydent był przeciwnikiem tej wersji lustracji, w której pracodawca zachowywał prawo decyzji co do losów zawodowych swoich pracowników, uwikłanych we współpracę z SB. Jednak, po pierwsze, tej wersji lustracji już nie ma (z inicjatywy prezydenta wróciła przez sąd), a po drugie, sąd lustracyj ny orzekł, że Krawczyk nie współpracował i orzeczenie to nie powinno być zakwestionowane. Dlaczego więc swoją decyzją Prezydent RP, który stoi na straży praworządności, pośrednio je zakwestionował?

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 36/2008