Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Przełamując fale

Przełamując fale

11.06.2018
Czyta się kilka minut
Robert Brylewski nie był rockową ikoną, on był wręcz ikonostasem. Duszą wątpiącą, duszą poszukującą. Był duszą rocka.
Robert Brylewski, 2008 r. Michał Szlaga / FOTONOVA
N

Na początku tej historii jest coraz wolniej obracająca się taśma Stilon Gorzów, wreszcie mechanizm grundiga wciąga ją w swe bebechy i trzeba rozkręcać całe to cholerstwo, a później starannie nawijać taśmę ołówkiem. Mój przyjaciel Marek przywoził te stilony z daleka: z Jarocinów, Warszaw, Trójmiast, z festiwali, przeglądów, załoganckich prób zagranych w czyjejś kanciapie, i puszczał mi je, jak ewangelista punka, na swojej miniwieży, kupionej przez ojca w Iraku. Na taśmach prawie nic nie było słychać, poza furią, przejściami perkusji, jakby ktoś ziemniaki wsypywał do piwnicy, i wizgotem gitar Aster, Defil, Jolana, przesterowanych przez kostki zwane nieodmiennie fuzzami. Miałem takie ustrojstwo, zrobione przez niejakiego Batona Starszego, za kilka zadań domowych z polaka. Przejaw rodzimej myśli technicznej, wziętej bodajże z „Młodego Technika”: dwa pokrętła i prosty układ scalony...

11674

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]