Reklama

Przeciw biadaniom

Przeciw biadaniom

25.09.2005
Czyta się kilka minut
Wiele hałasu zrobiło się w mediach w związku z rurą, którą gaz rosyjski ma być tłoczony po dnie Bałtyku do Greif-swaldu. Trwają gorzkie żale i narzekania na Schrödera. Nie mam zamiaru się do nich przyłączać, chciałem za to wyrazić zdziwienie, że w obliczu niewątpliwie zmniejszającej się podaży ropy i gazu - niektórzy mówią, że starczy ich jeszcze na jakieś dwadzieścia lat - nikt nie szuka w Polsce alternatywy.
N

Nie znalazłem u nas na przykład jednego słowa o tym, że istnieje możliwość zastąpienia ropy i gazu ze źródeł kopalnych przy pomocy syntezy węglowodorów. Niemcy w czasie wojny wytwarzali w ten sposób benzynę syntetyczną. Sięgnąwszy do wielkiej encyklopedii Meyera przypomniałem sobie trochę szczegółów: jeszcze w latach 20. opracowano metodę Fischera-Tropscha, opartą na produkcji rozmaitych węglowodorów z tzw. gazu syntezowego. Natomiast we wrześniowym numerze “New Scientist" znalazłem artykuł o technologii najnowszej, znajdującej się jeszcze w stadium prób. Chodzi o poddawanie podziemnych zasobów węgla gazyfikacji in situ: zmusza się je niejako do syntezy z wodorem, wtłaczając pod ciśnieniem przegrzaną parę, a potem wychwytuje się wydobywające się na powierzchnię gazy.

Ponieważ mamy w Polsce wciąż jeszcze spore zasoby węgla, byłem przekonany, że w naszej prasie...

6121

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]