Reklama

Prośby do posła N.

29.09.2009
Czyta się kilka minut
W programach radiowych i telewizyjnych, w których goszczą gronka polityków, panuje zazwyczaj bardzo dobry nastrój. Na zmianę ze złośliwościami i inwektywami strzelają dowcipy i rozlega się śmiech, a słuchacz czy widz ma wrażenie, że wszyscy są zadowoleni niezależnie od poruszanych tematów. I dlatego gdy wkracza w tę atmosferę temat bolesny i niedający się obrócić ani w żart, ani w awanturę polityczną, wywołany przez uczestników zgrzyt staje się nie do zniesienia.
T

Tak było ostatnio. Nie do zniesienia stało się wysłuchiwanie tego, co z taką łatwością mówiło wielu polityków. Sytuuję ich wszystkich pod symboliczną literą N. i traktuję jako jedną osobę. I proszę:

Po pierwsze, nie rozprawiać o sumieniu żywego człowieka nazywanego z imienia i nazwiska. Nie ma Pan do tego prawa. Zwłaszcza wtedy, gdy występuje Pan jako reprezentant całego świata wartości zasługujących na najniższy pokłon. Sąd nad cudzym sumieniem jest tego świata zaprzeczeniem.

Po drugie, nie wołać tak głośno o zagrożeniu wolności słowa, stanowiącej pono dla Pana wartość omal najwyższą. Od zawsze także słowo objęte było odpowiedzialnością, jak każde inne ludzkie działanie. I tak ma być. To prawda: z sali sądowej, o której Pan mówił teraz, po werdykcie rozległy się skandowania "precz z cenzurą". Ale przecież dopiero co był Pan na innej sali,...

1866

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]