Prężenie muskułów do lustra

Pięknie się ogląda defilady. Równe jak od linijki rzędy wyprężonych żołnierzy w lśniących i odprasowanych w kant galowych mundurach, majestatycznie sunące czołgi, samobieżne armatohaubice, wyrzutnie rakiet i te myśliwce huczące nad głowami. A na czele, w jeepie, prezydent tak promienny, że aż żal wypominać polityczne podteksty defilady i jej niebotyczne koszty. Tego wszystkiego nie ogląda się na co dzień. Jest lepiej niż w filmie. Ekscytacja i duma, że nasze wojsko ma taki nowoczesny sprzęt, rozpiera i spycha gdzieś w kąt myśl, że wszystko to służy do zabijania ludzi i w akcji nie jest ani błyszczące, ani odprasowane w kant.
Czyta się kilka minut

Gdy skacze Małysz, jego sukces "udziela się" wszystkim - każdy może poczuć się zwycięzcą, identyfikować się z czempionem. Defilada działa tak samo, bo to przecież maszeruje nasze dzielne wojsko. Jednak kryje się w tym diametralnie różna, ponura treść z zupełnie innej epoki. Dziś w Europie militarne muskuły można prężyć najwyżej przed samym sobą; kłopot w tym, że dodając sobie animuszu, uruchamia się myślenie o otaczających z każdej strony wrogach i o zwycięstwie nie w rywalizacji, lecz w konflikcie. Może wpisuje się to w obowiązujący dyskurs polityki zagranicznej, ale jest dyskursem z czasów, które przecięła najstraszliwsza wojna w historii.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 34/2007