Reklama

Pożegnanie Jana Józefa Szczepańskiego

02.03.2003
Czyta się kilka minut
M

Moralny sens i rzetelność
Jacek Bocheński

Od transmisji telewizyjnej z przesłuchania prezesa telewizji publicznej w sprawie korupcji oderwał mnie telefon powiadamiający o zgonie jednego z najuczciwszych ludzi, jakich dane mi było spotkać. Zmarł Jan Józef Szczepański.

Pierwszą moją reakcją był irracjonalny sprzeciw wewnętrzny, skojarzenie wiadomości o śmierci pisarza z okolicznościami, w których otrzymałem wiadomość, i bezsensowna myśl: Nie! Dlaczego to tak? Dlaczego nie ma być na świecie Jana Józefa, a ma być tamto, co jest w telewizji?

Otóż ten kontrast, nagle z całą ostrością zarysowany, odzwierciedla chyba istotę straty, jaką ponosimy z odejściem Jana Józefa Szczepańskiego. Tak czuję wymiar tej straty. I to wydaje mi się najważniejsze ze wszystkiego, co potrafię powiedzieć, gdy odszedł.

Był uczciwym człowiekiem, wyjątkowo...

46839

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]