Pozbyć się Roma

Rozbić. Rozdzielić. wysiedlić. Takim językiem małopolscy samorządowcy od lat mówią o Romach z Sądecczyzny. Wydany właśnie raport NIK o realizacji „Programu integracji społeczności romskiej w Polsce na lata ­2014–2020” pokazuje, że nie o integrację chodzi, lecz o pozbycie się ich – i to za pieniądze na poprawę warunków ich życia.

Czyta się kilka minut
Osiedle romskie w Krośnicy. Fot: Marcin Kin/Fotonova/EastNews /
Osiedle romskie w Krośnicy. Fot: Marcin Kin/Fotonova/EastNews /

W sąsiedztwie SPA i narciarskich ośrodków Romowie Bergitka żyją w nędzy. W gminach trwa zimna wojna. O palenie elektro­śmieci (Romowie odzyskują tak miedź) i brud; o dyskryminację i naruszanie prywatności (władze montują im monitoring).

Środki na zmianę sytuacji trafiają do gmin, na terenie których mieszkają Romowie, od 2001 r. Kontrola NIK objęła gminy Krościenko, Limanową, Łącko, Nowy Targ, Ochotnicę Dolną i Szaflary. Jak czytamy w raporcie, choć program miał służyć wieloletnim i kompleksowym działaniom przeciw wykluczeniu konkretnych społeczności romskich z rynku pracy i edukacji, poprawiać warunki bytowe i zdrowotne – gminy stawiały na doraźność. Żadna nie opracowała nawet lokalnego planu, nie wyznaczano urzędników mających zajmować się sprawą.

Samorządowcy znaleźli inny sposób.Otóż spore środki program przeznacza na mieszkalnictwo – bo Romowie żyją w prowizorycznych chatach, często na samowolach budowlanych; nawet raport NIK wspomina o szczurach i zagrożeniu pożarowym (przypomnijmy: w grudniu spłonął dom w Maszkowicach, zginął trzyletni chłopiec). Gminy chcą więc kupować dla Romów nieruchomości… w innych gminach.

Głośno się o tym zrobiło, gdy Limanowa kupiła dla Romów dom w Czchowie, a władze Czchowa w odpowiedzi zakazały zasiedlania go. Decyzję uchylił sąd administracyjny, spór trwa. Raport wylicza: Limanowa przenosiła Romów do gminy Chełmiec, Chełmiec do Nowego Sącza, Zator do Oświęcimia, podobne kroki planowało Łącko. „Trzeba ich rozproszyć” – mówił jesienią 2015 r. w Radiu Kraków poseł Arkadiusz Mularczyk, pytając, czy wobec „sposobu funkcjonowania tej mniejszości” „radykalizmy nie są uzasadnione”. Wójt Limanowej Władysław Pazdan w portalu Sacz.in (listopad 2015 r.) odpowiadał burmistrzowi miasta Limanowa, żeby go „nie prowokował”, bo jak miasto przesiedli do gminy Romów z ul. Wąskiej, to on przesiedli do miasta Romów ze wsi Koszary.

NIK podkreśla, że nawet jeśli to nie jest nielegalne – nie służy integracji. Tylko czy ktoś tam jeszcze wierzy w integrację?  ©π

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 24/2017