Reklama

Ładowanie...

„Powinien tu leżeć ołówek”

20.07.2003
Czyta się kilka minut
P

Pippi naprawdę jest dziwna. Jedna pończocha taka, druga owaka. Śpi z nogami na poduszce. Jednocześnie jest najnormalniejszym dzieckiem pod słońcem. Czy nigdy Was nie zdziwiło, że mając piętnaście par skarpet jakimś cudem założyliście rano dwie jednakowe? A kłopoty z bezsennością, coraz powszechniejsze wśród ludzkości, czy nie biorą się stąd, że od zarania dziejów śpimy w złą stronę? Pippi jest normalna, bo nikt nie mówi jej, co ma robić i jak ma żyć, dlatego wszystkie reguły, jakimi się kieruje, bierze prościutko od absolutu, z samego jądra człowieczeństwa. Krótko mówiąc, z sufitu, a jeżeli znajduje się na zewnątrz Willi Idylli, z nieba. Gapienie się w sufit i patrzenie w chmury to czynności medytacyjne, a medytacja prowadzi do wiedzy na skróty.

„Nie było co prawda nikogo, kto by jej mówił, kiedy ma się położyć wieczorem, ale Pippi i tu znalazła rozwiązanie: sama to sobie...

5303

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]