Reklama

Porozmawiaj z nimi

Porozmawiaj z nimi

05.06.2017
Czyta się kilka minut
Oto zbiorowy portret dzieci niekochanych. Zrobiony bez czułostkowości czy naiwnych wyobrażeń na temat dziecięcej niewinności.
„Nazywam się Cukinia” – kadr z filmu Fot. Materiały Dystrybutora
B

Bardzo rzadko trafiają na nasze ekrany filmy animowane, które byłyby czymś więcej niż dodatkiem do popcornu. Takie, które nie atakują zmysłów kolorystyczną pastelozą, przeładowanym kadrem, przesterowanym dźwiękiem i słodkimi piosenkami pisanymi „pod Oscara”. Które zamiast galopady atrakcji wygenerowanych przez komputer tworzą na ekranie świat spowolniony, zamieszkały przez ręcznie robione lalki w dzierganych sweterkach, wypełniony naturalnymi odgłosami przyrody i bardziej alternatywnym brzmieniem.

Takim filmowym rarytasem jest „Nazywam się Cukinia” Claude’a Barrasa, który w minionym roku uzbierał pokaźny worek zasłużonych nagród. Zabrakło wśród nich chyba tylko statuetki Amerykańskiej Akademii, przyznanej ostatecznie „W głowie się nie mieści” ze stajni Pixara, choć to właśnie trwająca ledwie godzinę, stonowana wizualnie i muzycznie animacja poklatkowa z Europy bardziej...

4455

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]