Porody: dobra zmiana?

„TP” 50 / 2016

„Jestem z pokolenia, które doświadczyło betonowego położnictwa, przez które poród do dziś ma w Polsce złą sławę. Przez chwilę wydawało się, że udało się poród odzyskać. Że dla coraz większej grupy kobiet może być pięknym, upodmiatawiającym doświadczeniem. Niestety, ta chwila trwała krótko” – pisała w „Tygodniku” Justyna ­Dąbrowska – psychoterapeutka, uczestniczka akcji „Rodzić po Ludzku” – komentując plany zniesienia Standardów Opieki Okołoporodowej. Tekst wywołał falę komentarzy na stronie „TP” i naszym facebookowym profilu.



MAGDALENA PILCH: Czy to też jeden z przejawów dobrej zmiany? A przecież miłościwie panujący nam obecnie są podobno pro life? Czy to ma być kolejna forma zachęty do prokreacji? Rodziłam dwa razy w polskim szpitalu. Tragedia.

AGNIESZKA KRAWCZYK: Ja miałam to szczęście, że rodziłam po ludzku dwa razy: ze znieczuleniem, z mężem, z położną, chodziłam, skakałam na piłce. Porody obydwa szybkie i lekkie. Mam nadzieję, że dobra zmiana szybko minie i moja córka też będzie rodzić po ludzku.

ALA WALUS: Współczuję wszystkim kobietom, przed którymi doświadczenie w stylu „betonowego położnictwa”... W życiu nikt mnie tak nie upokorzył jak podczas porodu.

DOROTA SIWOR: Śledzę akcję „Rodzić po Ludzku” i byłam dumna, że sytuacja się zmienia: że mądrze, świadomie, lepiej. Nie znam ani jednej kobiety, która by twierdziła, że tych zmian nie ma, albo że są złe. Jeśli rzeczywiście zostanie to zaprzepaszczone, to... właściwie brak słów.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 01-02/2017