Reklama

Porady literackie

Porady literackie

02.03.2020
Czyta się kilka minut
Gdyby nie osobliwa okazja, nie przyszłoby nam do głowy, by propagować wśród najszerszych mas czytanie książek.
Z

Zdjęliśmy z półki „Dżumę” Camusa i „Dziennik roku zarazy” Defoe, a powinniśmy dla kompletu wyjąć i „Wojnę światów” Wellsa, ale nie możemy znaleźć. Każdy inteligentny czytelnik już po brzmieniu tytułów zorientuje się, że są one bardzo na czasie. Lepiej je więc przeczytać, niźli wkłuwać się zbyt głęboko w sprawozdanie ze spotkania premiera z Gospodarzem. Udał się ów pierwszy – jak wiemy – do lokalnego znawcy wszechrzeczy po poradę, cóż oto ma czynić w razie zarazy. Roztrząsanie tego wydarzenia w kategoriach poza­literackich nie ma oczywiście sensu. Popatrzmy, że to spotkanie i jego okoliczności to czysta literatura, to wątek mieszczący się w każdym schemacie fabularnym, każdej opowieści katastroficznej. Zresztą wszystko, co się teraz dzieje, cały okrywający nas – za przeproszeniem – całun informacyjny i nastrojowy jest żywcem wyjęty z tego schematu, wraz z wokabularzem. W mediach...

4287

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zakazać kuglarstwa, szczucia i chodzenia do kościoła w niedzielę, to są rzeczy niewykonalne, nawet w sytuacji gdy śmiertelność z powodu zarazy osiągnęła by 50% zarażonych. Już co światlejsi klechowie ogłaszają zarazę jako karę z pederastię, a jedynym skutecznym antidotum modlitwę. W Iranie wierni ponoć liżą ściany świątyń, by zademonstrować, że w rzyci mają koronawirusa. Rok rocznie w okresie jesienno wiosennym funduje nam się nową zarazę i kilka końców świata na dokładkę. Wierzyć się nie chce, że to jeszcze działa. Na naszych drogach codzienni ginie kilka osób a kilkanaście ląduje w szpitalach i nikogo to nie rusza.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]