Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Polska, dom zamknięty

Polska, dom zamknięty

21.05.2017
Czyta się kilka minut
Kiedy dzisiaj patrzę na ojczyznę i na Kościół w naszym kraju, cisną mi się słowa: Cóż ci się stało, Polsko, że zbudowałaś mury między twymi synami i córkami?
O. Ludwik Wiśniewski OP Fot. Grażyna Makara
K

Kościół w państwie.

Kiedy rząd Tadeusza Mazowieckiego kładł podwaliny pod nowy ustrój, i kiedy sam premier zabiegał, aby rozdział Kościoła od państwa był „przyjazny”, wydawało się, że stosunki państwa z Kościołem zostały ułożone. Ostatnie lata przyniosły jednak w tej kwestii bolesne rozczarowanie.

Warto przypomnieć autorytatywne wypowiedzi Soboru Watykańskiego II, zawarte w Konstytucji „Gaudium et spes”: „Kościół (…) w żaden sposób nie utożsamia się ze wspólnotą polityczną, ani nie wiąże się z żadnym systemem politycznym (…) Wspólnota polityczna i Kościół są w swoich dziedzinach niezależne i autonomiczne (…) Kościół winien mieć jednak zawsze i wszędzie prawdziwą swobodę w głoszeniu wiary (…) a także w wydawaniu oceny moralnej nawet w kwestiach dotyczących spraw politycznych, kiedy domagają się tego podstawowe prawa osoby lub zbawienie dusz,...

28860

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Dziękuję. Musi być bardzo źle skoro Ojciec tam pisze. Jestem stary, jestem daleko, wiem, że nic nie mogę zrobić, boję się ! Uważam się za chrześcijanina, jestem wierzący, modlę się co wieczór. Ufam Franciszkowi. Obecność Lecha Wałęsy z Cannes napełniła mnie dumą. Wczoraj był zamach w Londynie. Jak można w tym wszystkim żyć ? Kocham Polskę. Proszę przyjąć naszą (moja żona jest Holenderką, ona też kocha Polskę, ona też uwielbia Franciszka) wdzięczność i naszą przyjaźń. Jędrzej Bukowski

dziękuję ... !!!

że w tym kościele trzeba wykazać się wyjątkową odwagą by nazwać rzeczy po imieniu?...

To jest głos wołającego na puszczy!A nawet rzucaniem grochu o ścianę.Ale niewątpliwie jest to głos wewnętrzny wydobywający się z wnętrza Kościoła jest konieczny dla pokrzepienia tych,którzy ten Kościół kochają inaczej niż ci,którzy nim sterują przez siebie uznanym i wybranym kierunku, wbrew być może,chyba dobrym kierunku wybranym przez obecnego papieża.Czasu Ziemskiego jest jeszcze wiele.Chociaż prof.S.W.Hawking dał mu tylko sto lat.Trzeba się spieszyć,aby zamierzone cele osiągnęły pożyteczne owoce obecnym pokoleniom.

Dziękuję Ci Ojcze za te mądre słowa. Oby jak największa rzesza Polaków mogła je przeczytać i zadumać się nad nimi. Bóg zapłać!

Jak bolesny jest fakt, że polski Kościół w osobach wielu biskupów i kapłanów, także wiernych, zaangażował się w budowanie murów i konfliktowanie społeczeństwa. W trakcie uroczystości intronizacji Chrystusa na Króla narodu polskiego ciągle towarzyszyła mi myśl, że oto zmuszono mnie do uczestnictwa w politycznej hucpie. Pozostał niesmak i żal do polskiego Episkopatu, że traktuje wiernych instrumentalnie, realizując krótkowzroczne cele polityczne, sprzeczne z Ewangelią.Mam znajomych ukształtowanych przez pisowską propagandę i odczytujących kościelny triumfalizm jako triumf Ewangelii i Chrystusa. Moje próby wyjaśnienia błędu w ich rozumowaniu wywołały ogromną agresję z ich strony. Przecież to zgorszeni "maluczcy". A Jezus wyraźnie zapowiedział: "A ktokolwiek zgorszyłby jednego z tych maluczkich, wierzących we Mnie, lepiej by mu było, aby mu uwiązano kamień młyński u szyi jego i wrzucono go w morze” (Mk 9, 41).

Dziękuję za słowa, dzięki którym wydaje mi się, że nie zwariowałem, że jednak coś jest nie tak

Również przyłączam się do podzieńkowań za ten tekst. Obserwując mój kraj z zewnątrz, zdystansowana, jednak mając okazję również do mieszkania w Polsce, coraz przejrzyściej widzę, że Polski Kościół staje się sekciarski. Manipulujący wiernymi. Wiem, że rozpiętość trendów, postaw w samym kościele jest ogromna, ale od tego jest naczelna, główna rada kościoła, aby ujednolicać, ganić i krytykować złe postawy w kościele. Wspierać dobre, pojednawcze głosy, ewangelicznie zapraszać do wspólnego stołu, niezależnie do poglądów, nie piętnować, nie siać nienawiści. Wybaczać. Tak jak uczy nas Pismo Święte. A tutaj zamiast mocnego, dobrego głosu, starsi panowie, zatwardziali w hierarchicznej piramidzie. Pycha jest także jednym z grzechów. Budowanie na nienawiści do wroga, którego nota bene nie ma (na zachodzie naprawdę nikt nie interesuje się Polską) to bardzo zły fundament. Dobry kościół na takim fundamencie nie stanie.

..szkoda tylko, że to wyjątki od reguły. +++ Ale co ciekawe, nawet ten zacny wyjątek nie potrafi dopuścić myśli, że kościół mógłby zrezygnować z przywileju indoktrynacji religijnej w publicznych szkołach - mimo, iż zauważa, że wprowadzenie religii do szkół było de facto siłowe, a finansowanie tej działalności z budżetu państwa polskiego jest uznawane za 'poważny błąd', jak to dyplomatycznie określa. Proszę ojca, proponowane w tej kwestii rozwiązania typu 'ogólno-kościelno-narodowej debaty' itepe przypominają mi jako żywo głośne onegdaj "socjalizm tak - wypaczenia nie". Bicie piany. To nie działa. Tu nie tylko religię trzeba wyprowadzić ze szkół, dla dobra i Polski i polskiego kościoła katolickiego. Z tych samych powodów należy wypowiedzieć fałszem i podstępem do obiegu prawnego wprowadzony konkordat. To ten fatalny w swoich skutkach dokument jest fundamentem wszelkiej dewiacji w relacjach kościół państwo, ale i w samym kościele poczynił wielkie spustoszenie wbijając biskupów i księży w pychę i arogancję wobec obywateli.

Wszyscy go krytykują. I bardzo dobrze. To władzę zmusza do refleksji i do wysiłku. Dzięki tej krytyce ( oraz ciężkiej pracy nad projektami dla Polski ) wygrają następne wybory. Poprzednicy kiepsko sobie radzili z rządzeniem Polską ( jeśli ktoś uważa, że koalicja PO-PSL była dobrym gospodarzem to gratuluję poczucia humoru ). Bardzo symboliczna tu jest pani prezydent Warszawy. Kilkanaście tysięcy ludzi pokrzywdzonych na skutek dzikiej reprywatyzacji, a pani Hanna zawsze pewna siebie i uśmiechnięta od ucha do ucha. Czcigodny dominikanin nie raczył wspomnieć o tych czy też innych krzywdach, których doznali ludzie w czasach przed nastaniem kaczyzmu. Nie wspomniał też, że - owszem kosztowny i ryzykowny - program Rodzina 500 plus spowodował znaczące ograniczenie ubóstwa. To nie jest ważne. Ważne i dobre ( zwłaszcza dobre dla PiSu ) jest krytykowanie rządzących. Tak trzymać. Jeszcze słówko o Wałęsie. Nie mam wrażenia aby obóz rządzący specjalnie się interesował Wałęsą. To raczej Wałęsa bardzo interesuje się obozem rządzącym. Jeździ po kraju i po świecie nawołując do obalenia polskiego rządu, względnie do wykluczenia Polski z UE.

PO-PSL nie są jedyną alternatywą, jeśli chodzi o Wałęsę to proszę posłuchać/poczytać chociaż kilku wypowiedzi polityków PiS (http://wsensie.pl/wsensie-tv/all/20955-dworczyk-pis-o-walesie-przedstawianie-go-jako-bohatera-jest-nieporozumieniem-wideo). Jest Pan/Pani przykładem zaślepienia jedna opcją, może czas posłuchać innych? Pozdrawiam i Bóg zapłać

Dziwi mnie, że czcigodny ojciec Wiśniewski nie zwrócił uwagi na lżenie przez Wałęsę ludzi na których osobiście donosił za całkiem zresztą spore pieniądze. Nawet bohater narodowy ( być może Wałęsa nie pracował dla Solidarności tak ofiarnie jak Borusewicz, Wyszkowski, Gwiazda, Geremek czy Mazowiecki ale był niewątpliwie wielkim symbolem Solidarności ) powinien był przeprosić ludzi których skrzywdził. Tak sądzę. A jak pan sądzi ?http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/lech-walesa-o-kolegach-na-ktorych-mial-donosic-byli-nikim-nic-nie-znacza_783100.html

Przyłączam się do powyższych podziękowań i wyrazów szacunku dla czcigodnego Autora.

-jak np. Brytyjska Wyspa, czy Szwajcaria otoczona alpejskim grzebieniem. Jest niziną "tranzytową" miedzy Wschodem a Zachodem (a i Bramą między Północą a Południem). Na tym geo-otwarciu, to raczej wychodziliśmy gorzej-jeżeli się porównać z prztoczonymi europejskimi izolacjami. W historii izolacja raczej bardziej pomagała, jak przeszkadzała, więc i nasze narodowe doświadczenia historyczne, skałaniają do nadrobienia braku tych naturalnych obronnych barier, mentalnością ponad-naturalnego ducha. To także przenosi się na sferę religijną, więc stawianie barier "zagrożeniom", dotyka także Kościoła katolickiego, czyli ze swej istoty będącego ponad podziałami. By wyjść z zaryglowanego "z obawy przed Żydami" wieczernika, to trzeba otworzyć się na dar Ducha Świętego. Niebawem będzie ku temu okazja...Spodziawam się, że niebawem "Polska ksenofobiczna" stanie się "Polską apostolską". A wielu się przyłączy i "przyjmie chrzest"...

Piękny tekst, dlaczego tak mało w polskim kościele jest rozumnych kapłanów? Kościół narzeka na wiernych , malejącą ich liczbę, odchodzących młodych. Młodzież nie jest głupia, nie da się tak łatwo omamić przez kościół jak starsi" metodą na wnuczka" / Pytam się głośno - kto daje rozgrzeszenie politykom? Jak można dopuszczać do takich sytuacji że purpuraci stoją w jednym rzędzie na przedstawieniach politycznych, dając niejako błogosławieństwo na hucpe. Odnoszę wrażenie że Polacy są skażeni historią w pogoni za wieczną wolnością. Jak w końcu ją mamy, niezbędny jest wróg - inaczej nie potrafimy funkcjonować. "Coś mi w życiu nie poszło?" Kto jest za to winien- żyd, murzyn, sąsiad - wszyscy tylko nie ja... Kościół jest na ostrym zakręcie i pomogą tylko radykalne zmiany a nie pudrowanie tematu. Szkoda tylko że większość obecnych biskupów nie dożyje pokłosia swoich błędnych decyzji... Sekta z Torunia natomiast to rak rozlewający się na tkankę kościoła coraz bardziej...

Dziękuję Ojcze za mądrość, ale przede wszystkim za odwagę. Bóg zapłać.

Ale gdzie są lub co robią młodzi księża ???? Kto Ich wykształcił ??

Smutne jest to, że ci starsi - odważni, mądrzy i uczciwi - to pokolenie sprzed JP II. Młodzi księża to Wojtyłowe dzieci, formowani przez Wojtyłowych biskupów - są jacy są, tyle w temacie żeby się nie denerwować.

Przyszło mi na myśl, że dość frustrujące dla Autora jest zabieranie głosu na ten sam temat, po raz kolejny. Skutek: grochem o ścianę. Dochodzą kolejne ciekawostki: superposłanka, supergwiazda P. - biskupi myślący i głoszący podobnie do Autora artykułu - to nie myślenie chrześcijańskie. Posłanka S. - zwiększmy ilość kolejowych połączeń Warszawy z Toruniem ( a nie łaska na kolanach zapychać?). Fundacje Rydzyka - nie ujawnimy naszych funduszy i rozliczeń, nie podamy jaka kasa wpłynęła z budżetu (mojej kieszeni). I pomyśleć, ze wszystko rozpoczęło się od paluszka - uczciwy, naiwny Mazowiecki przeforsował wprowadzenie lekcji religii do szkół (dla przypomnienia - katecheci mieli być finansowani przez kościół, lekcje miały mieć alternatywę w postaci lekcji etyki, nie kolidować z innymi zajęciami szkolnymi).

brawo ojcze W isniewski

że najtrudniej jest być prorokiem wśród swoich. Dlatego bardzo dziękuję Ojcu, że nie ustaje w głoszeniu swoich przemyśleń, z których przebija mądra troska o życie rodaków.

Przypomnę, że ojciec Wiśniewski zganił profesora Chazana, za to że ten nie wręczył pewnej ciężarnej kobiecie listy szpitali gdzie może dokonać legalnej aborcji. Nie widzę tu biblijnej inspiracji, a jedynie polityczną, niestety.

Cóż, jeśli dla pana brak zgody na Boga tyrana który do posłuszeństwa przymusza: szantażem, kłamstwem a najlepiej jeszcze pejczem czy więzieniem jest polityką, to najwyraźniej jedyną pana inspiracją Biblijną są pewne fragmenty Starego Testamentu, przesłanie Jezusa z Nazaretu najwyraźniej panu umyka.

Wciąż jednak podtrzymuję, że katolicki kapłan nie powinien był czynnie wspierać strony, która uznała, że profesor Chazan to taki nasz polski doktor Mengele. Zresztą bardzo wiele kobiet demonstrowało swoje poparcie dla profesora po jego dyscyplinarnym zwolnieniu z pracy przez panią Gronkiewicz wyrażając swoją wdzięczność za efektywną pomoc w przypadkach wielu trudnych, powikłanych porodów. Teraz Szpital Dzieciątka Jezus, już bez profesora Chazana "nadrabia zaległości".Cytuję: Dyrektor placówki Janusz Wyzgał dyplomatycznie tłumaczy, iż postępuje po prostu zgodnie z prawem. „Przeprowadzanie zabiegu przerywania ciąży w Klinice Ginekologii i Położnictwa tut. Szpitala odbywa się jedynie w przypadkach, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu tj. zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa”. A tak na marginesie: ciekawe czy prawdopodobieństwo 90 procent jest wystarczająco wysokie dla pana dyrektora.

choćby i siłą. Nie ma ludzi jednoznacznych, pomimo być może i sporego dorobku pana Chazana w tym konkretnym przypadku będąc na dobrą sprawę urzędnikiem państwowym złamał prawo, choć według TK (w większości, część zgłosiła odrębne zdanie) miał ze "względów religijnych" do tego prawo. Reasumując w katolickim świecie można w spokoju łamać prawo, nadużywać zaufania publicznego, mieć w dolomitach pacjentów, byle po katolicku, byle dbać "o swoich", reszta to "niewierne psy" i na "stos" z nimi, ale spokojnie z tym szpitalem, już niedługo uznacie za życie już nawet spermę gwałciciela w ciele swojej ofiary, i poddacie ją specjalnej ochronie, już niedługo powinien być pan zachwycony, bo szpital zacznie realizować "katolickie prawo", pewnikiem znieczulenia do porodu też się skończą, wszystko oczywiście ku "chwale" Jezusa, alleluja, byle do przodu.

Każdy z nas inaczej definiuje ofiarę oraz prześladowcę. To trochę tak jak z tym chłopakiem, który został zabity przez obcokrajowca w Ełku. Rozpętała się wówczas wielka dyskusja poświęcona polskiej ksenofobii, tak jakby ofiara była sprawcą i na odwrót sprawca był ofiarą. A poza tym wiele argumentów ojca Wiśniewskiego do mnie trafia. Razi mnie tylko ta nieco jednostronna ocena tego co się dzieje w naszym kraju. Pewnie niedługo z faktu, że syn pani premier Szydło został wyświęcony na katolickiego kapłana niektórzy wyciągną wniosek, że Polska przyspieszyła w procesie stawania się państwem wyznaniowym.

Urzędnik państwowy łamie prawo, nadużywa zaufania pacjenta i dostaje za to jeszcze "rozgrzeszenie" z strony najwyższej władzy sądowniczej, bo działał z pobudek religijnych. To jest jednoznaczny dowód na katolicką "aksamitną" dyktaturę w tym państwie, bo jakoś nie wyobrażam sobie by np. mordercy z Ełku przeszedł ten numer jakby powołał się na swoją religię. (a nawet choćby nie zabił, a "tylko" np. pobił, lub znieważył, i tak by mu to nie przeszło). No i ruchy "pro-life" mają pomysły na "prawodawstwo" znacznie surowsze niż islamskie. No i co pan niby chciał powiedzieć wpinając w dyskusję przykład Ełku? Gdzie Ełk, a gdzie ta "wasza" ochrona spermy gwałcicieli?

Każdy ma swoja prawdę, tyle tylko, że są to prawdy subiektywne. A prawda obiektywna nie istnieje, i w tym cały szkopuł.

Straszny ten polski kościół, straszny...

Świetny i głęboko prawdziwy tekst! Niestety mentalność rządzących w naszym kraju jest zdominowana przez nacjonalizm, ksenofobię, myślenie paranoidalne i wielkie bardzo wielkie ego! Brakuje i kultury politycznej i woli dialogu i porozumienia, rządzi jedna osoba, która nie ponosi za nic żadnej konstytucyjnej odpowiedzialności!

Nie wiem, czy ścisły związek Kościoła z rządzącą partią to wola hierarchii, szczere przekonanie proboszczów czy też wykorzystywanie Krzyża przez rządzących do uświęcenia swojej władzy. W każdym przypadku Kościół na tym najwięcej straci. Dziś pod znakiem krzyża odbywa się nagonka na dużą część obywateli. Biskupi stoją w równych rzędach na każdej uroczystości państwowej ale wśród setek tysięcy demonstrujących (obrzucanych przez rządzących obelgami) nie pojawił się nawety wikary. Biskupom zdarza się uderzać w tony "zamachowe", co jest sankcjonowaniem bezczelnych kłamstw. Sporo ludzi jest szczerze oburzonych tym niegodziwym aliansem i może się szybko okazać, że cokolwiek powie Episkopat, będzie za mało i za późno.

Wiele osób jest oburzonych z tego powodu, że Kościół katolicki w Polsce nie poparł Czarnego Marszu Kobiet oraz tym, że nie przesłał gratulacji Kobiecie Roku według Wysokich Obcasów - pani Natalii Przybysz.

Dobry Chrześcijanin to taki człowiek, który niekoniecznie uczestniczy w życiu Kościoła ale koniecznie całym sercem popiera osadnictwo muzułmanów w Europie. Według tej definicji zdecydowanie najlepszym chrześcijaninem wśród naszych polityków jest Ryszard Petru.

Proponuje zobaczyc jak narodowy-karolicyzm skonczyl w Hiszpanii, jak malo tu wiernych zostalo. Czy Pilacy sa na tyle madrzy zeby uczyc sie na bledach cudzych, czy tylko na wlasnych?

Z tego co mi wiadomo chrześcijaństwo we Francji ma obecnie charakter niszowy.

Jan Paweł 2 wzywał do nawrócenia głosząc ewangelie wszystkim narodom ,a tłumy nad Wisła mu głośno klaskały , juz wtedy szło cos nie tak...

No chyba, że nagle z dnia na dzień ludzie staną się bezgrzeszni na co bym jednak nie liczył.

Tyle tu pozytywnych opinii nad artykułem o.Wiśniewskiego,ale trzeba wiedzieć,a nawet pogodzić się z tym,że Jego wypowiedź wcale nie odniesie skutecznego wpływu na zmiany działania hierarchów Kościoła,gdyż episkopat polski wcale nie jest skłonny wysłuchiwać głosów krytycznych nad swoim działaniem i brać je pod uwagę w swym postępowaniu dążącym do przemian,do usunięcia wytkniętych błędów i wypaczeń.Ma swój kierunek działania. Konsekwentnie go realizuje.Jest ze swojej natury niereformowalny,głosami które burzą jego idee ukierunkowywania wiernych ku wrogości do wszystkiego co niosą zmiany cywilizacyjne.A lud polski jest w dalszym celu w dużej mierze podatny na konserwatywne spojrzenie na przemiany jakie idą ze świata.Jeszcze w wielu osobach panuje i jest przez Kościół wzmacniany patriotyzm narodowo-religijny zamknięty w swej skorupie dumy z klęsk narodowych.Jak daje się zauważyć episkopat i kler czuje się być zadowolony z tego co robi.

Pana ulubiona organizacja KOD ma nowego, dynamicznego lidera. Z takim gościem na czele przegonicie faszystów Dudę, Szydło i podłych biskupów. DO BOJU EMERYCI !

Do plainduncan-Jestem poza wszelkimi układami.Jestem "wolnym strzelcem".To nie są "faszyści" tylko jakoś nie po drodze jest mi z nimi.Ale emeryci też coś znaczą.To nie jest bezwolne ciało obce,żeby z nich drwić.

sprzedaż numeru 22 niezła, i co? jakie znaczenie miał ten tekst? co dobrego wniósł? ...

Wypowiedź O.Wisniewskiego jest wyrazem najwyższej troski o los polskiego narodu ! Powinna być ogłoszona ponownie w niezależnych mediach i prasie ! Czemu wpływowe środowiska nie przekażą szerszej opinii publicznej tak donioslego tekstu ?

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]