Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Pokojowy Nobel: przeciw gwałtom wojennym

Pokojowy Nobel: przeciw gwałtom wojennym

09.10.2018
Czyta się kilka minut
Kiedy w 1999 r. Denis Mukwege, ginekolog i działacz społeczny, ufundował w kongijskim Bukavu szpital, myślał, że posłuży on pacjentkom z powikłaniami ciąży.
ALAIN WANDIMOYI / AFP / EAST NEWS // FRANCOIS LENOIR / REUTERS / FORUM
A

Ale w regionie już od roku trwały walki – i zgłaszały się do niego głównie ofiary gwałtów popełnianych przez żołnierzy i rebeliantów. Lekarz pomógł ok. 20 tysią- com z nich. Kilkanaście lat później do pewnej wsi w Iraku wkroczyły oddziały tzw. Państwa Islamskiego i 21-letnią jazydkę Nadię Murad sprzedano jako niewolnicę seksualną. Historia jej niewoli i ucieczki, choć publicznie powtarza ją z bólem, uświadomiła milionom ludzi, czym jest gwałt wojenny. Teraz oboje zostali laureatami Pokojowej Nagrody Nobla.

Liczba gwałtów popełnianych podczas wojen przez uzbrojonych mężczyzn to jedna z nielicznych kategorii danych, których ONZ nie podejmuje się szacować. Jest ich tak dużo, że bywają – jak w Kongu, gdzie konflikt trwa w 10 z 26 prowincji – elementem wojskowej strategii. Okrucieństw tych zbrodni, dokonywanych wedle świadectw Mukwegego nawet na 18-miesięcznych dzieciach, z użyciem narzędzi, podczas narkotycznych orgii, na przemian z zabijaniem – na Zachodzie nie pojęliśmy jeszcze w pełni. Doświadczenie Murad dodaje do tego obrazu traumę zgwałconych kobiet, które ukojenia nie znajdują nawet po nastaniu pokoju; wykluczanych z lokalnych wspólnot razem z niechcianymi dziećmi lub do końca życia traktowanych jako obiekty seksualne. Tegoroczny Nobel to, na szczęście, najmniej polityczne wyróżnienie od lat – i jedno z najbardziej doniosłych. ©℗

Czytaj także: Dobry doktor znad jeziora: Wojciech Jagielski o Denisie Mukwege

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]