Poezja na językach

W artykule Jarosława Borowca "Przemijamy by przetrwać" ("TP" nr 5/06) znalazły się błędy dotyczące przekładów wierszy ks. Jana Twardowskiego. To prawda, że na początku lat 70. jego utwory przekroczyły granice polszczyzny. Jednak pierwszym niemieckim tłumaczem tej twórczości nie był Karl Dedecius, lecz zaprzyjaźniony z poetą szwajcarski slawista i filolog klasyczny, tłumacz, przyjaciel Polski i Polaków -
Czyta się kilka minut

dr Alfred Loepfe. Przełożył on na język niemiecki tom wierszy "Znaki ufności", który w jego redakcji nosi tytuł "Ich bitte um Prosa" (Johannes Verlag, Einsiedeln 1973). Zapowiedzią niemieckojęzycznego wyboru były pojedyncze wiersze opublikowane z esejem tłumacza w "Schweizer Rundschau" (nr 2/1971). O Loepfem i jego przekładach poezji ks. Twardowskiego wspominali na łamach "Twórczości" Anna Kamieńska (nr 12/1973) i Edmund Rosner (nr 1/1992). Wybór Dedeciusa "Worte in der Wüste", o którym wspomina Borowiec, ukazał się nie w 1971 roku, lecz dopiero w 1979. Publikacja ta nie jest antologią w tym sensie, że nie istnieje jako książka (nie posiada numeru ISBN). Jest jedynie okazjonalnym drukiem, który ukazał się z okazji wieczoru poetyckiego w Bad Kreuznach i Kirn (RFN), obejmującym wybór wierszy z antologii "Słowa na pustyni", ze wstępem kard. Karola Wojtyły i pod red. ks. Bonifacego Miazka (Oficyna Poetów i Malarzy, Londyn 1971).

Odnośnie przekładów ks. Twardowskiego na język angielski warto zaznaczyć, że jego pierwszy tom poezji "When You Say/ Kiedy mówisz" opublikowano dopiero w 2000 r. w edycji dwujęzycznej Wydawnictwa Literackiego.

PRZEMYSŁAW CHOJNOWSKI (Słubice, woj. lubuskie)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 08/2006