Pieśni jak teatralne scenki

Wartość 19 Pieśni, którym wyrządza się krzywdę przypisując niemal wyłącznie powierzchowny, salonowy charakter, wynika z faktu, że w każdej z nich odnaleźć można idiom Chopinowskiego geniuszu. Są natychmiast rozpoznawalne przez swój unikatowy koloryt. Chopin, ten być może najbardziej wolny spośród kompozytorów, nie musiał tworzyć pieśni. W końcu mimo nacisków odmawiał stworzenia opery. Jeśli więc pieśni komponował, tzn. że chciał. Nie powinno się o tym zapominać.
Czyta się kilka minut

Każde wykonanie Pieśni musi być arcymistrzowskie, podobnie jak wykonanie Mazurków; pozornie łatwych, niemal dających się zagrać a vista, a - o czym powszechnie wiadomo - być może najtrudniejszych spośród wszystkich jego utworów. To pokrewieństwo Pieśni i Mazurków wydaje się być więcej niż oczywiste, i w równym stopniu zobowiązujące. Oczekiwanie od wykonania cech salonowych jest po prostu nieporozumieniem.

Kluczem do interpretacji pieśni, w tym oczywiście Pieśni Chopina, jest tekst. Jego deklamacja, dramaturgia, artykulacja prowadzą utalentowanego wykonawcę do najbardziej przekonywającej interpretacji. Niemal każda z Pieśni to mała scenka teatralna. Tylko gwoli uświadomienia sobie rzeczywistości wykonawczej wspominamy, że aktor, wykonawca utalentowany potrafi z błahostki zrobić kreację, a aktor marny, pospolity nawet Hamleta zamieni w plebejusza.

Przez cały okres wspólnych występów Pieśni Chopina figurowały w programach naszych recitali, a jeśli z jakichś powodów było to utrudnione, zawsze pojawiały się jako bisy. Powodowały nami zarówno względy artystyczne, jak i - powiedzmy - patriotyczne, oraz szczególne poczucie obowiązku. Słuszność naszej wiary w Pieśni Chopina - podobnie jak w twórczość innych polskich kompozytorów - wielokrotnie potwierdzana była pochodzącymi z całego świata recenzjami, których autorzy "odkrywali" nadzwyczajny, nieznany repertuar.?

Ewa Podleś - śpiewaczka, jeden z najsłynniejszych światowych kontraltów, występująca na najlepszych scenach i estradach Europy i Ameryki. Obok opery istotne miejsce w jej repertuarze zajmuje twórczość pieśniowa, początkowo prezentowana wraz z mężem, Jerzym Marchwińskim, oraz pozycje oratoryjne.

Jerzy Marchwiński - pianista, wybitny kameralista, przez dziesięciolecia akompaniator śmietanki muzyków polskich (m.in. Konstantego Andrzeja Kulki, Stefana Kamasy, Andrzeja Hiolskiego, Ewy Podleś, Stefanii Woytowicz, Teresy Żylis-Gary) oraz zagranicznych (m.in. Maureen Forrester, Régine Crespin, Alfreda Campolego).

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 09/2010