Reklama

Pieśni jak teatralne scenki

Pieśni jak teatralne scenki

23.02.2010
Czyta się kilka minut
Wartość 19 Pieśni, którym wyrządza się krzywdę przypisując niemal wyłącznie powierzchowny, salonowy charakter, wynika z faktu, że w każdej z nich odnaleźć można idiom Chopinowskiego geniuszu. Są natychmiast rozpoznawalne przez swój unikatowy koloryt. Chopin, ten być może najbardziej wolny spośród kompozytorów, nie musiał tworzyć pieśni. W końcu mimo nacisków odmawiał stworzenia opery. Jeśli więc pieśni komponował, tzn. że chciał. Nie powinno się o tym zapominać.
K

Każde wykonanie Pieśni musi być arcymistrzowskie, podobnie jak wykonanie Mazurków; pozornie łatwych, niemal dających się zagrać a vista, a - o czym powszechnie wiadomo - być może najtrudniejszych spośród wszystkich jego utworów. To pokrewieństwo Pieśni i Mazurków wydaje się być więcej niż oczywiste, i w równym stopniu zobowiązujące. Oczekiwanie od wykonania cech salonowych jest po prostu nieporozumieniem.

Kluczem do interpretacji pieśni, w tym oczywiście Pieśni Chopina, jest tekst. Jego deklamacja, dramaturgia, artykulacja prowadzą utalentowanego wykonawcę do najbardziej przekonywającej interpretacji. Niemal każda z Pieśni to mała scenka teatralna. Tylko gwoli uświadomienia sobie rzeczywistości wykonawczej wspominamy, że aktor, wykonawca utalentowany potrafi z błahostki zrobić kreację, a aktor marny, pospolity nawet Hamleta zamieni w plebejusza.

Przez cały okres wspólnych występów Pieśni Chopina figurowały w programach naszych recitali, a jeśli z jakichś powodów było to utrudnione, zawsze pojawiały się jako bisy. Powodowały nami zarówno względy artystyczne, jak i - powiedzmy - patriotyczne, oraz szczególne poczucie obowiązku. Słuszność naszej wiary w Pieśni Chopina - podobnie jak w twórczość innych polskich kompozytorów - wielokrotnie potwierdzana była pochodzącymi z całego świata recenzjami, których autorzy "odkrywali" nadzwyczajny, nieznany repertuar.?

Ewa Podleś - śpiewaczka, jeden z najsłynniejszych światowych kontraltów, występująca na najlepszych scenach i estradach Europy i Ameryki. Obok opery istotne miejsce w jej repertuarze zajmuje twórczość pieśniowa, początkowo prezentowana wraz z mężem, Jerzym Marchwińskim, oraz pozycje oratoryjne.

Jerzy Marchwiński - pianista, wybitny kameralista, przez dziesięciolecia akompaniator śmietanki muzyków polskich (m.in. Konstantego Andrzeja Kulki, Stefana Kamasy, Andrzeja Hiolskiego, Ewy Podleś, Stefanii Woytowicz, Teresy Żylis-Gary) oraz zagranicznych (m.in. Maureen Forrester, Régine Crespin, Alfreda Campolego).

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]