Piękno i piekło

Ita nosiła ciężkie ładunki, przez co dwukrotnie poroniła. Inną dziewczynę, 16-latkę, gwałcił szef plantacji. Ola krwawi z nosa, bo od 10 lat rozpyla bez ochrony pestycydy.
Czyta się kilka minut

To niektóre z przykładów przestępstw i patologii ujawnionych w raporcie ­Associated Press na temat traktowania kobiet zatrudnionych przy produkcji oleju palmowego w Indonezji i Malezji. Tylko w Indonezji pracuje ich w tej branży 7,6 mln. Oba kraje dostarczają na światowy rynek 85 proc. oleju. Przez pośredników trafia on m.in. do zakładów produkujących kosmetyki znanych marek – do firm, które, jak głoszą slogany: „pomagają kobietom czuć się pięknie”. W odpowiedzi koncerny L’Oréal i Unilever zadeklarowały, że położą nacisk na bezpieczeństwo kobiet. Czy jednak da się to zrobić, nadal korzystając z najbardziej przynoszącego cierpienie ­oleju świata? ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 49/2020