Otwórzmy Unię dla Białorusinów

Byli prezydenci Václav Havel, Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski zaapelowali o jednostronną decyzję krajów Unii Europejskiej w sprawie obniżenia cen wiz schengeńskich dla Białorusinów z 60 do 35 euro. "Unia Europejska twierdzi, że chce popierać demokratyzację i ułatwiać kontakty między ludźmi, ale obecnie ogranicza te stosunki, zwiększając ceny wiz" - głosi apel przygotowany przez Fundację Batorego i czeskie Stowarzyszenie Spraw Międzynarodowych.
Czyta się kilka minut

Takimi opłatami nie obłożono ani Rosjan, ani Ukraińców - ich rządom udało się wynegocjować niższe stawki. Rząd Aleksandra Łukaszenki jest mniej skory do rozmów, ale dlaczego płacić za to mają zwykli obywatele? Inna sprawa, że płacą też polscy handlarze ze ściany wschodniej - ich obroty z tygodnia na tydzień radykalnie topnieją.

Ostatni rok na Białorusi stał pod znakiem likwidacji ulg socjalnych. Większość z nich była pozostałością komunizmu, a żadne państwo nie może sobie pozwolić na taką hojność. Jednak te ulgi pozwalały wielu Białorusinom wiązać koniec z końcem. Traf chciał, że wprowadzenie wysokich opłat za wizy zbiegło się w czasie z tymi posunięciami reżimu. Niedawno okazało się też, że istnieje lista Białorusinów, którym zakazano wyjazdu z kraju - po co jeszcze UE ma komplikować sąsiadom kontakt z demokratycznym światem i przez to wpisywać się w politykę Aleksandra Łukaszenki?

Premier Donald Tusk zapowiadał w exposé ożywienie stosunków z Kremlem i dialog z Rosją "taką, jaka ona jest". Otóż system polityczny, który zbudował Władimir Putin, jest już tak samo niedemokratyczny i represyjny jak system władzy Łukaszenki. Zatem rozmawiajmy też z Białorusią, "taką, jaka ona jest". Nie można wymuszać na Łukaszence ustępstw, nie podejmując z nim dialogu. Popiera go wszak większość Białorusinów, a opozycja nie jest w stanie ich do siebie przekonać. Oczywiście, demokratom należy pomagać - to powinność UE. Jednak większy wpływ na zmianę nastrojów na Białorusi mogą mieć nie kolejne stypendia dla działaczy opozycji, lecz gesty, które odczuje całe społeczeństwo.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 03/2008