Reklama

Oswoić demona

Oswoić demona

27.01.2009
Czyta się kilka minut
Wielki C.S. Lewis, odkryty na nowo dzięki ekranizacji "Opowieści z Narnii", powiadał, że gdy mówimy o demonach i misterium zła, można popełnić dwa błędy: albo poświęcić im mało uwagi, albo poświęcić im uwagi za dużo. Poświęcić niewiele uwagi - to niemądre. Byłoby to niczym udawanie, że na świecie nie ma terrorystów, podczas gdy każdy rozsądny wywiad czujnie zbiera informacje na temat szaleńców opętanych nienawiścią do ludzi. Poświęcić demonom zbyt wiele uwagi, też nie jest rozwiązaniem dobrym. Wtedy same demony mogą odwrócić naszą uwagę od spraw naprawdę poważnych.
W

Według św. Marka Jezus rozpoczął swoją misję od znaku uwolnienia człowieka opętanego duchem nieczystym. Wydarzenie miało miejsce w czasie szabasowego nabożeństwa w synagodze, co jest dość istotnym szczegółem. Duch nieczysty znajduje się bowiem tam, gdzie go nie powinno w ogóle być: w miejscu kultu i duchowego wzrostu. Tymczasem właśnie tu czai się demon, chcąc zawładnąć świętą przestrzenią, do której wchodzi jej prawowity Właściciel: Pan i Prawodawca.

Konstrukcja opowieści nie pozostawia wątpliwości, że chodziło o przejęcie kontroli nad czynami i słowami Mistrza z Nazaretu. Demon wypowiada imię Jezusa, zdradza jego pochodzenie. W języku biblijnym nazwanie kogoś lub czegoś równało się przejęciu tego w posiadanie. Jest w tym coś z magii, ale właśnie tak myślano w starożytności i taka jest wymowa tej sceny. Demon chce kontrolować Jezusa, to znaczy chce nadać...

2589

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]