Reklama

Okno Papieskie: Trzy słowa

Okno Papieskie: Trzy słowa

28.07.2016
Czyta się kilka minut
Proszę, zapamiętajcie te trzy słowa, które pomogą wam w życiu małżeńskim: „proszę pozwól”, „dziękuję”, „przebacz” – mówił Franciszek do młodych w czwartkowy wieczór.
Fot.Jan Graczynski/East News
D

Dobry wieczora!” – tak papież Franciszek rozpoczął swoje drugie wieczorne spotkanie przy Franciszkańskiej 3. W Oknie Papieskim pojawił się wcześniej niż poprzedniego dnia, już po dwudziestej. Mówił krótko, niewiele ponad dziesięć minut, po hiszpańsku. Z nieba momentami siąpił lekki deszcz.

– Powiedziano mi, że na tym placu jest dużo świeżo poślubionych małżonków. Teraz, kiedy rozmawiam z młodą dziewczyną, która wyszła za mąż, albo z młodym chłopakiem, który się ożenił, mówię: oto są ludzie, którzy mają ogromną odwagę – powiedział, a oklaski zagłuszyły jego kolejne słowa.

Magda i Krzysztof Paściak z Bachórza, małżonkowie od dwóch tygodni, w drodze na spotkanie z papieżem Franciszkiem, który ma pobłogosławić młode małżeństwa. / Fot. Grażyna Makara
Magda i Krzysztof Paściak z Bachórza, małżonkowie od dwóch tygodni, w drodze na spotkanie z papieżem Franciszkiem, który ma pobłogosławić młode małżeństwa. / Fot. Grażyna Makara

– Dlatego że dzisiaj nie jest łatwo stworzyć rodzinę. Nie jest łatwo całe swoje życie oddać drugiemu, związać się na zawsze. Trzeba mieć odwagę. I dlatego Wam gratuluję, bo jesteście ludźmi odważnymi.

Papież mówił, że często jest pytany o to, co zrobić, żeby rodzina nieustannie wzrastała i pokonywała trudności. 

– Chciałbym wam zaproponować, żebyście praktykowali trzy słowa, które pomogą wam dobrze przeżyć życie małżeńskie, dlatego że to życie jest trudne. Małżeństwo jest tak piękne, że powinno być otaczane wielką troską, dlatego, że jest na zawsze – podkreślał.

Te trzy słowa to: „proszę pozwól”, „dziękuję”, „przebacz”.

Permiso. – Czyli prośba o przyzwolenie. Polega na tym, żeby zawsze pytać współmałżonka, co myśli o moim zdaniu, co myśli o danej sytuacji – tłumaczył Franciszek.

Gracias. Drugie słowo to wdzięczność. – Ileż to razy mężczyzna powinien mówić do swojej żony: „Dziękuję Ci”. I ileż to razy również i ona, małżonka, powinna mówić do swojego męża: „Dziękuję”. Dziękować sobie nawzajem. Dlatego że sakrament małżeństwa jest tym sakramentem, który celebrują, który sobie ofiarują nawzajem współmałżonkowie.

Perdón. I ostatnie słowo, czyli „proszę o wybaczenie”, „proszę wybacz mi”. – To jest słowo, które bardzo trudno wypowiedzieć. W małżeństwie obydwie strony popełniają jakieś błędy. Trzeba je rozpoznać, przyznać się do nich i prosić o przebaczenie – to wszystko sprawia ogromne dobro w naszym życiu – mówił, podkreślając, że te rady dotyczą wszystkich, zarówno tych, którzy dopiero niedawno zawarli związek małżeński, jak i tych, którzy miłość przed Bogiem ślubowali już jakiś czas temu.

– Proszę, zapamiętajcie te trzy słowa, które tyle pomagają w życiu małżeńskim: „proszę o pozwolenie”, „proszę o przebaczenie”, „dziękuję”. Powtórzymy je razem – zachęcał Franciszek. Zebrani odpowiedzieli. – Trochę silniej proszę! – Na placu zrobiło się jeszcze głośniej.

– Czasem łatwo powiedzieć: te słowa są bardzo piękne. Ale wszyscy pamiętajmy, że życie małżeńskie również jest i trudne, i czasami te problemy będą nam się zdarzały. W pewien sposób to jest normalne, naturalne, kiedy małżonkowie mają małą sprzeczkę, podnoszą głos. A czasami idą w ruch talerze – dodał ze śmiechem, co jeszcze bardziej rozentuzjazmowało tłum. 

Franciszek radził, by nie bać się takich sytuacji, nie panikować, kiedy one przyjdą. Prosił o jedno – by nigdy nie kończyć dnia bez zgody i przebaczenia sobie nawzajem.

– Jak to zrobić? Jak się pojednać? Nie potrzeba tutaj wielkich dyskursów, wielkich przemów. Wystarczy jeden gest. Tyle wystarczy, ten jeden gest wszystko naprawi – udzielił ostatniej rady tego wieczoru.

Tuż przed pożegnaniem Franciszek prosił każdego, aby w intencji wszystkich małżeństw – tych, które zawarto niedawno, tych z większym stażem, jak również w intencji tych przyszłych – w swoim własnym języku odmówił „Zdrowaś Maryjo”.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarka, debiutowała w 2014 r. na łamach „Tygodnika Powszechnego”. Redaktorka wydania internetowego „Tygodnika Powszechnego”. Absolwentka dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]