Ojciec bezdomnych

Abbé Pierre, francuski zakonnik, został odznaczony Wielkim Krzyżem francuskiej Legii Honorowej. Wyróżnienie wręczono mu w dniu święta narodowego Francji - 14 lipca, w 215. rocznicę zdobycia Bastylii.
Czyta się kilka minut

Nazywany “ojcem ubogich" Henri Antoine Groues (Abbé Pierre to pseudonim z czasów okupacji) urodził się 5 sierpnia 1912 r. w Lyonie. Wychowywany w rodzinie przemysłowców, o silnych tradycjach chrześcijańskich, w wieku 19 lat wstąpił do zakonu kapucynów. W 1939 r. opuścił jednak klasztor i został księdzem diecezjalnym w Grenoble. Podczas wojny, już jako Abbé Pierre, walczył w ruchu oporu, pomagał Żydom i udzielał schronienia uciekinierom. Kolportował również ulotki i podziemne gazety. Tuż po wojnie został wybrany do parlamentu francuskiego: jako niezależny deputowany zaangażował się w pomoc ubogim. W 1949 r. wynajął zniszczony dom w Neuilly-Plaisance, który zaadaptował na schronisko dla bezdomnych, nadając mu nazwę “Emaus".

Tak powstała pierwsza wspólnota Ruchu Emaus. Sieć placówek zapewniających azyl bezdomnym rozrosła się bardzo szybko. Budowano - często nielegalnie - kolejne domy wspólnoty. W 1954 r., w trakcie wyjątkowo surowej zimy, Abbé Pierre wygłosił w Paryżu apel radiowy z prośbą o pomoc w ratowaniu zamarzających bezdomnych. Efekt był natychmiastowy - rząd podjął decyzję o budowie 12 tys. mieszkań socjalnych. Doceniając ogromną rolę mediów, Abbé Pierre często właśnie przez radio i telewizję kieruje apele do rodaków. Ma również sproy wpływ na polityków, którzy nie potrafią odmówić jego prośbom.

Emaus daje schronienie wszystkim - bez względu na wyznanie i przeszłość - pod warunkiem, że chcą pracować. Zajęcie znajdują w domach wspólnoty; naprawiają wyrzucone sprzęty. Zarobione pieniądze przeznacza się na utrzymanie członków Emaus.

Dziś wspólnota skupia ponad 350 grup w 42 krajach. W 1996 r. jako pierwsze w krajach Europy Środkowowschodniej powstało Stowarzyszenie Emaus w Krążnicy Jarej koło Lublina. Drugi dom wspólnoty znajduje się w Nowym Sączu (uroczystego otwarcia dokonał w 2002 r. sam Abbé Pierre).

Francuski kapłan jest jednym z największych autorytetów moralnych w swoim kraju. Żyje bardzo skromnie, uchodzi wręcz za dziwaka - niewielkiej postury, z charakterystycznąbiałą brodą, zawsze w berecie. Wciąż podróżuje po świecie. Pomaga byłym więźniom, ofiarom wojen i kataklizmów, chorym na AIDS. Jego kandydaturę dwukrotnie zgłaszano do Pokojowej Nagrody Nobla.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 30/2004